Zamknij

Polska zagrożona. Radioaktywna chmura mogłaby dotrzeć do naszego kraju

18.08.2022 14:50
Rosjanie mogą doprowadzić do groźnego incydentu w Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej
fot. DIMITAR DILKOFF/AFP/East News, Facebook/Ukrainian Hydrometeorological Institute

W przypadku incydentu w Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej, radioaktywna chmura może przywędrować do krajów bałtyckich, Białorusi i Polski – wynika z symulacji przeprowadzonej przez ukraińskich naukowców.

Ukraina przygotowuje się na wypadek incydentu w Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej, do którego mogą doprowadzić Rosjanie, którzy okupują obiekt. Ukraińskie władze powołały w środę sztab kryzysowy, który podejmie działania jako pierwszy, gdyby doszło do nuklearnej katastrofy. 

Ukrainska Prawda podała w czwartek, że naukowcy z Ukraińskiego Instytutu Hydrometeorologicznego Państwowej Służby Ratunkowej Ukrainy i Narodowej Akademii Nauk Ukrainy przeprowadzili symulację rozprzestrzeniania się promieniowania, gdyby w Zaporożu doszło do incydentu. Określono obszar, nad którym przeszłaby radioaktywna chmura w warunkach meteorologicznych z 15-18 sierpnia 2022 r.

Radioaktywna chmura znad Zaporoża mogłaby dotrzeć do Polski

W eksperymencie sprawdzono, jak rozprzestrzeniałyby się aerozole radioaktywnego izotopu cezu Cs-137. Posłużono się modelem meteorologicznym Weather Research Forecasting (WRF) oraz Calmet/Calpuff, który pozwala prześledzić rozprzestrzenianie się chmury.

Wykazano, że skażenie promieniotwórcze dotknęłoby przede wszystkim Ukrainę, ale dotknęłoby również kraje sąsiednie. Taki wypadek zagroziłby nie tylko Kijowowi, ale także okupowanym terytoriom Donbasu. 

„Wynik pokazuje, że w dniach 15-18 sierpnia 2022 r. najwyższe stężenia aerozoli promieniotwórczych można zaobserwować na terenie Ukrainy, zwłaszcza w strefie najbliższej źródłu emisji, o promieniu 50-100 km w prawie wszystkich kierunkach od Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej” - czytamy. Symulacja wykazała, że znaczące stężenia radionuklidów mogą dotrzeć do miasta Kijów. Zanieczyszczenia częściowo radioaktywne mogą również rozprzestrzenić się na sąsiednie kraje (wschodnią część Białorusi, Polskę i kraje bałtyckie). 

Pod koniec symulacji chmura skierowała się głównie na wschód. Zaobserwowano więc znaczne stężenia aerozoli radioaktywnych nad okupowanymi częściami obwodów donieckiego i ługańskiego. Naukowcy zaznaczyli, że biorąc pod uwagę brak możliwości określenia dokładnego źródła i charakterystyki emisji w przypadku hipotetycznego wypadku w zaporoskiej elektrowni, wyniki symulacji należy interpretować jedynie orientacyjnie.

RadioZET.pl/Ukrainska Prawda

C