Zamknij

Polski podróżnik Krzysztof Chmielewski zamordowany w Meksyku. Na jaw wychodzą nowe fakty

Redakcja
05.06.2018 16:50
Smierc podroznika
fot. Facebook

Meksykańska policja 26 kwietnia odnalazła ciało polskiego podróżnika, rowerzysty Krzysztofa Chmielewskiego. Po kilku tygodniach na jaw wyszły wstrząsające szczegóły śledztwa.

Meksykańskie kartele narkotykowe słyną ze swojej brutalności na całym świecie. Ofiar w tym kraju jest tak wiele, że gangi zaczęły z czasem w charakterystyczny dla siebie sposób oznaczać swoje zabójstwa. Jedna z grup każdemu zabitemu odcina lewą stopę i wyrywa serce. Nieopodal ciała Chmielewskiego odnaleziono zwłoki niemieckiego podróżnika. Z jego bratem udało się porozmawiać reporterom Wirtualnej Polski.

Ciało z wyrwanym sercem i odciętą stopą

37-letni Polak prawdopodobnie padł ofiarą zorganizowanej grupy przestępczej. – Widziałem ciała Krzysztofa i Holgera. Moim zdaniem padli oni ofiarami karteli narkotykowych. W Meksyku jest kilkanaście karteli. Każdy ma jakiś znak rozpoznawczy. Niektórzy ucinają lewą rękę, a inni prawą. Jeden z tych działających właśnie na terenie regionu Chiapas porzuca swoje ofiary bez lewej stopy i serca. Właśnie bez tej stopy, bez głowy oraz z niewielkim nacięciem i wyrwanym sercem znaleziono ciało Krzysztofa – powiedział brat jednej z ofiar, Rainer Hagenbusch w rozmowie z Wirtualną Polską.

Śmierć polskiego podróżnika w Meksyku

Meksykańskie służby usiłowały zatuszować sprawę, jednak o wszystkim dowiedziały się lokalne media. Wkrótce tajemnicze dwa morderstwa zostały opisane na całym świecie. Krzysztof Chmielewski swój ostatni wpis w sieci zamieścił 19 kwietnia. Kilka dni później zginął. Ciało odnaleziono tydzień później.

Materiał o sprawie na kanale "Niediegetyczne":

Zobacz także

RadioZET.pl/Mundo.es/msn.com/strz