Zamknij

Pomogła rannemu motocykliście, ale była na kwarantannie. Skazano ją na 2 miesiące aresztu

PAP
21.01.2022 07:07
Areszt za pomoc rannemu w kwarantannie
fot. Photographee.eu/Shutterstock (ilustracyjne)

Kobieta, która była na kwarantannie z powodu zakażenia koronawirusem, pomogła rannemu motocykliście. Za złamanie zasad izolacji podczas pandemii włoskie władze wymierzyły jej karę dwóch miesięcy aresztu i grzywnę w wysokości 4500 euro. 56-latka z okolic Padwy zamierza się odwołać od tej decyzji. 

Koronawirus w Europie powoduje coraz więcej zakażeń, a kolejne państwa zaostrzają przepisy dotyczące kwarantanny. O konsekwencjach ich załamania dowiedziała się na własnym przykładzie mieszkanka okolic Padwy we Włoszech.

Lokalny dziennik podał, że w kwietniu 2020 roku kobieta umieszczona w kwarantannie z powodu pozytywnego wyniku testu usłyszała huk na ulicy. Wybiegła z domu, by zobaczyć, co się stało. Okazało się, że doszło do wypadku. Mężczyzna stracił panowanie nad motocyklem i uderzył w znak drogowy, a następnie wpadł do rowu.

Areszt za pomoc rannemu motocykliście. Kobieta złamała kwarantannę

- Leżał na ziemi, był cały obolały. Pomogłam mu, chciał się podnieść, ale w jego stanie nie było to wskazane - opowiedziała kobieta, cytowana przez gazetę "Il Mattino di Padova". Kiedy wraz z pogotowiem przyjechali karabinierzy, odkryli, że 56-letnia Maristella Scarmignan jest w kwarantannie. 

Została spisana za naruszenie zasad izolacji. Jak wyjaśniła w rozmowie z gazetą, na nic nie zdały się jej apele o zdrowy rozsądek i zrozumienie sytuacji. Ponadto - jak dodała - otrzymała chwilę wcześniej negatywny wynik pierwszego z dwóch testów, jakie musiała zrobić po zakażeniu.

Teraz kobieta otrzymała zawiadomienie z miejscowego sądu o tym, że wymierzono jej karę czterech miesięcy aresztu, zredukowaną do dwóch i zamienioną na grzywnę w wysokości 4500 euro. 56-latka planuje odwołanie i podkreślała, że była dotąd niekarana. - Miałam go zostawić rannego na ulicy? - pytała. 

RadioZET.pl/PAP

C