Potężne eksplozje w Charkowie. Rakiety spadły na budynek policji i uniwersytet
Charków kolejny dzień broni się przed rosyjskimi atakami. W środę rakiety spadły na gmach Służby Bezpieczeństwa Ukrainy, budynek policji oraz uniwersytetu - przekazały ukraińskie władze. W ciągu doby w mieście zginęło 21 osób.
- 6 zdjęć Zobacz galerię
Ukraina broni się przed rosyjskimi najeźdźcami już siódmy dzień. Charków na północnym wschodzie kraju atakowany był m.in. przy użyciu lotnictwa. W środę doradca MSW Ukrainy Anton Heraszczenko poinformował o ataku rakietowym na budynek regionalnego departamentu policji w Charkowie. Na zdjęciu widać, jak zajęta ogniem budowla się rozpada.
Podczas kolejnego ostrzału Charkowa rakieta wybuchła w centrum miasta, zaatakowano siedzibę policji i służby bezpieczeństwa – poinformował doradca szefa MSW Anton Heraszczenko. Pocisk trafił też w budynek uniwersytetu, który zajął się ogniem. Służba ds. sytuacji nadzwyczajnych informuje, że w wyniku ostrzału płonie dach budynku MSW oraz budynki mieszkalne – podał portal Suspilne. Pocisk trafił też w budynek uniwersytetu im. Wasyla Karazina. Na razie wiadomo o trzech rannych osobach.
Atak na Charków. "Pozycje utrzymano"
W środę szef administracji obwodu charkowskiego Ołeh Syniehubow przekazał, że w ciągu ostatniej doby w Charkowie 21 osób zginęło, a 112 zostało rannych. „W ciągu ostatniej doby Charków był pod ostrzałem lotnictwa, artylerii i broni palnej, ale miasto stawiło opór” – oznajmił Syniehubow, dodając, że rosyjski sprzęt wojskowy wjeżdżał do północno-wschodnich i północnych dzielnic miasta.
Według niego wszystkie ataki odparto, a wróg odniósł duże straty, tracąc ponad 40 sztuk sprzętu wojskowego. „Pozycje utrzymano” – podkreślił.
Trwa wojna w Ukrainie. Każda wojna to nie tylko konflikt polityczny i militarny. To przede wszystkim niewinne ofiary i ludzie, którzy tracą wszystko. Fundacja Radia ZET prowadzi dla nich akcję pomocową.
Wojna w Ukrainie - wiadomości z ostatniej chwili na żywo
RadioZET.pl/PAP/Twitter