Zamknij

Pożar "McKinney" pustoszy Kalifornię. Ludzie spłonęli żywcem w samochodzie

Dominik Gołdyn
01.08.2022 19:12

Pożar na północy Kalifornii, który w niedzielę przerodził się w największy tegoroczny kataklizm w tym stanie, spowodował śmierć co najmniej dwóch osób. Blisko 2 tys. mieszkańców ewakuowano – poinformował kapitan kalifornijskiej straży pożarnej Chris Bruno, cytowany przez CNN.

Pożar "McKinney"
fot. DAVID MCNEW/AFP/East News

Pożar "McKinney" wybuchł w piątek po południu i przez weekend bardzo szybko się rozprzestrzenił. Ciała dwóch osób znaleziono w niedzielę rano w spalonym samochodzie – podało biuro szeryfa w hrabstwie Siskiyou.

Pożar "McKinney" pustoszy Kalifornię

Ogień obejmował w niedzielę powierzchnię 212 kilometrów kwadratowych. Walczyło z nim tego dnia blisko 650 strażaków wspieranych przez śmigłowce, samoloty i buldożery. Gubernator stanu Kalifornia Gavin Newsom wprowadził w sobotę stan wyjątkowy i ostrzegł, że ogień zagraża "najważniejszym infrastrukturom" w stanie.

Reuters przypomina, że upalna pogoda, niska wilgotność i wysuszona roślinność po blisko dwóch dekadach rosnących temperatur i suszy, sprawiają, iż pożary wybuchają w Kalifornii łatwo i rozprzestrzeniają się szybko. AFP prognozuje, że tegoroczny "sezon pożarów" potrwa wiele miesięcy.

Pożar "McKinney" wybuchł, gdy strażacy walczyli z innym pożarem na skraju gaju gigantycznych sekwoi w najbardziej wysuniętej na południe części parku Yosemite – poinformował Kalifornijski Departament Leśnictwa i Ochrony Przeciwpożarowej. 

RadioZET.pl/PAP