Kilka osób zginęło w pożarze kamienicy. Są ranni

Redakcja
04.02.2019 09:24
Kilka osób zginęło w pożarze kamienicy. Są ranni
fot. ROBERT STACHNIK/REPORTER/East news

O godzinie 5.00 nad ranem (godzina 3.00 w Polsce) zakończyła się akcja gaszenia pożaru, jaki wybuchł w niedzielę w zabytkowym budynku z 1912 r. przy Bulwarze Nikitskim w Moskwie. W pożarze zginęły cztery osoby, a trzy odniosły rany. Część budowli się zawaliła.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Z budynku ewakuowano 42 osoby, w tym troje dzieci. Części lokatorów zezwolono już na powrót do mieszkań – pisze TASS. Dotyczy to mieszkańców tej części kamienicy, która nie została zniszczona.

Zobacz także

Pożar szalał kilka godzin. W stosunkowo krótkim czasie ogień objął powierzchnię ponad dziesięciokrotnie większą od początkowej (200 m kw.) i w sumie zajął 2 tys. metrów kwadratowych.

Część budynku się zawaliła

Ogień został zaprószony w mieszkaniu na piątym piętrze. Właściciel lokalu, gdzie do tego doszło, stracił życie – pisze agencja ITAR TASS. Oprócz niego śmierć poniosły jeszcze trzy osoby.

W budynku znajduje się 100 mieszkań. Znajdują się tam m.in. apartamenty należące do znanej litewskiej aktorki teatralnej i filmowej, Ingeborgi Dapkunaite, malarza Nikasa Safronowa i sopranistki Lubowi Kazarnowskiej.

Zobacz także

Straż pożarna zajmująca się gaszeniem pożaru podała, że część zabytkowego budynku się zawaliła. „Runęły stropy pomiędzy czwartym i piątym piętrem” – informowały służby ratownicze.

„Sąsiednie domy nie były zagrożone”

Strażacy obawiali się, że ogień może rozprzestrzenić się na sąsiednie budynki, w tym na pobliskie Muzeum Sztuki Orientalnej.

W ocenie szefa głównego zarządu ds. Moskwy w ministerstwie obrony cywilnej, sytuacji nadzwyczajnych i likwidacji skutków klęsk żywiołowych Ilji Denisowa „sąsiednie domy nie były w żaden sposób zagrożone”.

Zobacz także

Urzędnik ministerstwa powiedział też dziennikarzom, że walka z ogniem była utrudniona nie tylko drewnianymi elementami konstrukcji, lecz także tym, że w ostatnich dekadach doszło do przebudowy kilku mieszkań, w której nie uwzględniono podziału na ściany nośne.

– Jedno z mieszkań zajmuje prawie całe piętro, a na szóstym piętrze znajduje się apartament zajmujący aż trzy poziomy – dodał Denisow.

RadioZET/PAP/JZ