Zamknij

Pożar katedry w Nantes. Policja zatrzymała wolontariusza z diecezji

19.07.2020 12:32
Pożar katedry w Nantes. Policja zatrzymała wolontariusza z diecezji
fot. SEBASTIEN SALOM-GOMIS/AFP/East News

Pożar katedry w Nantes. Wolontariusz z diecezji Nantes został w sobotę zatrzymany przez policję w ramach śledztwa w sprawie pożaru w katedrze św. Piotra i Pawła w tym mieście - poinformował w niedzielę prokurator Nantes Pierre Sennes, potwierdzające informacje dziennika "Presse-Ocean".

Pożar katedry w Nantes mógł być spowodowany celowym podpaleniem. Francuska policja zatrzymała w tej sprawie wolontariusz z diecezji. Mężczyzna ten "był odpowiedzialny za zamknięcie katedry w piątek wieczorem i śledczy chcieli wyjaśnić pewne elementy harmonogramu (pracy) tej osoby" - powiedział agencji AFP prokurator Sennes.

Śledczy chcą także przesłuchać zatrzymanego w sprawie "warunków zamknięcia katedry" - dodał. Jak zaznaczył, "wszelka interpretacja, która mogłaby wiązać tę osobę z popełnieniem czynów, jest przedwczesna i pochopna".

Musimy zachować ostrożność co do interpretacji tego zatrzymania, to normalna procedura

- podkreślił.

Pożar katedry w Nantes. Policja zatrzymała wolontariusza z diecezji

Zobacz także

Spytany o pierwsze elementy śledztwa, prokurator potwierdził, że na miejsce w sobotę po południu przybyli eksperci przeciwpożarowi z policyjnego laboratorium. Jednak wciąż czekali oni na zgodę od strażaków, żeby dostać się na emporę, na której znajdowały się zabytkowe organy - doszczętnie spalone w pożarze.

Mamy nadzieję, że zrobimy to w ciągu dnia

- powiedział Sennes.

Zobacz także

Pożar w katedrze wybuchł w sobotę, przed godz. 8 rano i został opanowany około godz. 10. W akcji gaśniczej brało udział ok. 100 strażaków. Prokuratura w Nantes wszczęła dochodzenie "w sprawie podpalenia", ale zakomunikowała też, że jest za wcześnie, by wyciągać jakiekolwiek wnioski, a śledztwo może przynieść nowe informacje.

Zobacz także

W pożarze całkowicie spłonęły 400-letnie barokowe organy, które uniknęły zniszczenia podczas rewolucji francuskiej i pożaru świątyni w styczniu 1972 roku, który strawił jej dach. Prace rekonstrukcyjne po tym wypadku trwały 13 lat.

RadioZET.pl/PAP