Zamknij
pożar w Hiszpanii
5 Zobacz galerię
fot. JORGE GUERRERO/AFP/East News

Pożar wybuchł w południowej Hiszpanii. Od środowego wieczora ogień strawił prawie 4000 ha lasów. W popularnych turystycznych miejscowościach niedaleko Malagi ewakuowano ludność. W walce z żywiołem życie stracił jeden ze strażaków.

Pożar lasów wybuchł w środę około 21.30 w pobliżu andaluzyjskiego miasta Malaga w południowo-wschodniej Hiszpanii. W związku z zagrożeniem dla miejscowej ludności konieczna była ewakuacja. Według służb ratowniczych walkę z żywiołem utrudnia ponad 30-stopniowy upał oraz silne podmuchy wiatru. Strażacy wspierani są przez kilkanaście wozów gaśniczych oraz siedem samolotów i śmigłowców.

Służby ratunkowe regionu Andaluzji poinformowały, że ewakuowano 1004 mieszkańców Estepony, popularnej wśród obcokrajowców i wczasowiczów miejscowości wypoczynkowej. Domy opuścili także mieszkańcy trzech innych gmin.

Pożar w południowej Hiszpanii. Zginął strażak

Ogień objął kilka gmin Andaluzji, konieczne było wyłączenie z ruchu dwóch dróg krajowych oraz jednej z najważniejszych hiszpańskich tras – autostrady AP-7, biegnącej wzdłuż południowego i wschodniego wybrzeża.

W pożarze zginął 44-letni strażak biorący udział w akcji ratowniczej. Mężczyzna odniósł obrażenia podczas gaszenia drzew w rejonie masywu Sierra Bermeja. Jego śmierć potwierdzono w czwartkowe popołudnie.

Ktoś celowo podłożył ogień?

W piątek rano odpowiedzialna za resort rolnictwa w rządzie wspólnoty autonomicznej Andaluzji Carmen Crespo ujawniła, że z prowadzonego śledztwa wynika, że istnieją przesłanki, aby twierdzić, że “ktoś celowo podłożył ogień”.

- Zbieramy dowody w tej sprawie. Wszystko wskazuje na podpalenie (…) Mam nadzieję, że winni tej tragedii zostaną ciężko ukarani - powiedziała Carmen Crespo.

RadioZET.pl/ PAP/ Autor Marcin Zatyka/APnews.com/ABCnews.go.com