Pożar w elektrowni atomowej w Ostrowcu. Bloger ujawnia tajny dokument

14.08.2019 15:00
Elektrownia atomowa w Ostrowcu
fot. Google Maps

Na budowie elektrowni atomowej w Ostrowcu doszło w maju do pożaru - poinformował w środę białoruski bloger Nexta za pośrednictwem kanału w komunikatorze Telegram, powołując się na notatkę służbową w tej sprawie.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Z dokumentu, którego skan upublicznił Nexta, wynika, że pożar miał miejsce 12 maja. Jeden z robotników miał użyć zapalniczki w pobliżu farb i innych materiałów łatwopalnych, w efekcie czego doszło do zapalenia się rozpuszczalnika w metalowym pojemniku. Wydarzyło się to 7 metrów pod ziemią. Strażacy ugasili pożar w ciągu kilku minut.

Komentując sytuację i to, że nie poinformowano o niej publicznie, autor publikacji napisał:

Naprawdę myślicie, że w przypadku wypadku, w czasie którego dojdzie do napromieniowania, będzie inaczej?

Białoruska elektrownia atomowa jest budowana w obwodzie grodzieńskim niedaleko miejscowości Ostrowiec. Jeszcze w tym roku ma zostać uruchomiony pierwszy z dwóch reaktorów.

Wybuch małego reaktora jądrowego w Rosji 

Do tajemniczego wybuchu na poligonie marynarki wojennej Rosji nad Morzem Białym doszło 8 sierpnia. Krótko po eksplozji władze odległego o ok. 40 km miasta Siewierodwińsk poinformowały o "krótkotrwałym" wzroście promieniowania. Resort obrony Rosji zapewnił, że poziom promieniowania był w normie.

Rosyjski Federalny Ośrodek Nuklearny w Sarowie poinformował, że eksplodował mały reaktor jądrowy, stanowiący część silnika rakietowego na paliwo ciekłe; zginęło pięciu pracowników tej instytucji. Szef Rosyjskiej Państwowej Korporacji Energii Jądrowej (Rosatom) Aleksiej Lichaczow poinformował, że do incydentu doszło podczas testów nowego "wyrobu specjalnego"; nie wyjaśnił, o jaką broń chodzi, ale zapewnił, że prace nad nią będą kontynuowane.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP