Brawurowa akcja ratunkowa polskiego pilota zachwyciła Czechów. "On jest diabłem"
Od kilku dni polscy policjanci i strażacy pomagają służbom ratunkowym Czech w gaszeniu pożarów lasu w tamtejszym Parku Narodowym Czeska Szwajcaria. Sieć obiega nagranie, w którym brawurową akcją popisał się polski pilot śmigłowca Black Hawk. Czescy internauci są pod wielkim wrażeniem jego umiejętności.
Pożary w Czechach osiągnęły takie rozmiary, że Czesi zwrócili się do innych państw o pomoc w walce z żywiołem. Do wsparcia w akcji gaśniczej zgłosiły się polskie służby.
Policyjni lotnicy i strażacy Państwowej Straży Pożarnej pomagają czeskim jednostkom ratowniczym gasić pożar lasu w pobliżu miejscowości Hrensko. "To pierwsza taka akcja obu służb na terenie Republiki Czeskiej. W działaniach wykorzystują zbiornik na wodę tzw. Bambi Bucket o pojemności 3 ton" – przekazała w środę policja.
Czesi zachwyceni brawurową akcją polskiego pilota. "On jest diabłem"
W tym samym czasie podziw internautów z Czech wzbudził brawurowy lot polskiego pilota policyjnego śmigłowca Black Hawk, który maksymalnie obniżył maszynę nad taflą wody, by można było pobrać ciecz do gaszenia. Nagranie upublicznił jeden z użytkowników Twittera.
Komentujący są pełni uznania dla polskiego pilota. "On jest diabłem, co za odległość od powierzchni". "Polski pilot w pełni wykorzystuje moc i zwinność Black Hawka", "Lata jak mistrz, pięknie", "Było naprawdę blisko powierzchni! Szacunek i doskonała praca" – czytamy w komentarzach.
W czwartek sytuacja w płonącym lesie w Czechach była wciąż trudna. "Od rana ciężkie warunki na miejscu akcji, duże zadymienie, stąd wstrzymane loty. Mamy informacje, że nasza maszyna z Polskiej Policji wraz z załogą wznawia loty i ruszają do działań" – przekazał na Twitterze Komendant Główny PSP Andrzej Bartkowiak.
RadioZET.pl/Twitter
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET