Zamknij

50 st. Celsjusza, ogromny pożar wdziera się do Aten. Płonie południe Europy

03.08.2021 23:09
Pożary w Grecji i Turcji
fot. LOUISA GOULIAMAKI/AFP/East News/Twitter/n_iliopoulos

Fale upałów w Turcji i na Cyprze spowodowały, że temperatura przy gruncie po raz drugi w ciągu miesiąca przekroczyła 50 stopni Celsjusza – podała we wtorek Europejska Agencja Kosmiczna (ESA). Zarówno Turcja, podobnie jak i Grecja, nie może sobie poradzić z szalejącymi pożarami. Duże upały jeszcze bardziej utrudnią akcję gaśniczą.

Najgorsze od dziesięcioleci pożary szaleją u wybrzeży Morza Śródziemnego i Morza Egejskiego w Turcji. Płonie też Grecja, w której odnotowano rekordową falę upałów. Władze tego kraju wskazują, że przyczyną tych zjawisk są zmiany klimatyczne.

50 st. Celsjusza w Turcji i na Cyprze

Europejska Agencja Kosmiczna (ESA) opublikowała mapę regionu, która jest mocno czerwona od wysokich temperatur. „Widać wyraźnie, że temperatury przy gruncie w Turcji i na Cyprze ponownie osiągnęły ponad 50 stopni” - podała agencja w oświadczeniu. Poprzednia mapa, wygenerowana na podstawie danych z satelity Copernicus Sentinel-3, pokazała podobny obraz 2 lipca.

Warto zaznaczyć, że temperatura lądu różni się od temperatury powietrza. „Podczas gdy prognozy pogody przedstawiają temperaturę powietrza, ten instrument satelitarny mierzy rzeczywistą ilość energii promieniującej z Ziemi – i przedstawia rzeczywistą temperaturę powierzchni lądu” – napisano.

W Turcji temperatury powietrza przekraczające 40 stopni na południu spowodowały rekordowy wzrost zużycia energii elektrycznej. Wywołało to z kolei przerwy w dostawach prądu w Ankarze i Stambule. Kraj od sześciu dni walczy z pożarami. Od środy wybuchło ich 119 w 32 prowincjach.

Pożary w Grecji. Ogień już na przedmieściach Aten

Pogarsza się sytuacja w Grecji. Rozwija się tam ogromny pożar, który dotarł już do przedmieść Aten. W mediach społecznościowych mieszkańcy publikują zdjęcia gęstego, czarnego dymu, który unosi się nad gęsto zabudowanymi osiedlami. W sumie w Grecji z powodu najgorszej fali upałów od ponad 30 lat wybuchło 81 pożarów. Płonęły tam samochody i domy, a ludzie zostali zmuszeni do ucieczki. 

– W ogniu są dziesiątki domów – powiedział Open TV Michalis Vrettos, zastępca burmistrza regionu Acharnes, gdy gęste obłoki dymu unosiły się nad budynkami za jego plecami. Pożar zakłócił również kursowanie pociągów i zmusił władze do zamknięcia części krajowej autostrady.

Po zmierzchu z ogniem walczyło ponad 500 strażaków na zboczach góry Parnitha. W akcję zaangażowano dziewięć helikopterów, siedem samolotów i 305 policjantów. Działania prowadzone były m.in. na gęsto porośniętych zboczach w okolicy osiedli Varympopi i Adames.

– To trudny dzień dla kraju, w ciągu ostatnich 24 godzin mieliśmy 81 pożarów lasów, które są spowodowane przez ekstremalne warunki pogodowe – powiedział dziennikarzom wiceminister ochrony ludności Nikos Hardalias. – Będziemy kontynuować naszą walkę przez całą noc, naszym priorytetem jest ratowanie życia – zapowiedział minister. W sumie siedem osób zostało poszkodowanych. Trafiły do szpitala z dusznościami.

Premier Kyriakos Mitsotakis odwiedził centrum operacyjne straży pożarnej koordynujące akcje gaśnicze na Półwyspie Peloponeskim oraz na wyspach Evia i Kos. „Wszelkie dostępne środki i zasoby zostały wykorzystane w walce na wielu frontach” – podała w oświadczeniu kancelaria premiera. „W tych trudnych czasach priorytetem jest ochrona ludzkiego życia” – zaznaczono w komunikacie.

Operator sieci energetycznej w Atenach IPTO poinformował, że pożar uszkodził części linii, stwarzając poważne zagrożenie dla dostaw prądu w niektórych częściach regionu metropolitalnego.

Walkę z ogniem utrudniają warunki pogodowe – wiatr i temperatury przekraczające 40 stopni. We wtorek w niektórych miejscach termometry wskazywały nawet 46 stopni.

RadioZET.pl/AFP/Reuters/oprac. AK