Pożary w Kalifornii: makabryczne odkrycie ratowników. Znaleźli 14 zwęglonych ciał!

Redakcja
11.11.2018 10:00
Pożary w Kalifornii: makabryczne odkrycie ratowników. Znaleźli 14 zwęglonych ciał!
fot. PAP/EPA

W sobotę służby ratownicze natrafiły w mieście Paradise w hrabstwie Butte w północnej Kalifornii i w jego okolicach na 14 zwęglonych ciał - podał Departament Leśnictwa i Walki z Ogniem. Tym samym dotychczasowa liczba ofiar śmiertelnych rośnie do ponad dwudziestu.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Zanim doszło do makabrycznego odkrycia w Paradise, gdzie mieszka 26,2 tys. mieszkańców, liczbę ofiar śmiertelnych pożarów szalejących w północnej Kalifornii szacowano na 9, a co najmniej 35 osób uznano za zaginione.

mid-epa07156800
fot. PAP/EPA

W ogniu znalazło się ponad 6700 budynków, zarówno mieszkalnych, jak i biurowych. Ogień rozprzestrzeniał się tak szybko, że ludzie nie mieli czasu na ratowanie dobytku. Uciekali z domów tak, jak stali.

- Niestety, nie wszystkim się udało. To był najgorszy z czarnych scenariuszy, obawialiśmy się jego od dłuższego czasu - powiedział ocenił szeryf powiatu Butte Kory Honea.

Liczba ofiar pożarów na północy Kalifornii wzrosła tym samym do 23, ale ogień trawi też południe stanu.

Na wschód od Los Angeles szaleje pożar nazwany Woolsey Fire, który dotarł do obszarów nadmorskich, w tym modnych miejscowościach Malibu i Calabasas. Znajdują się tam wille i rezydencje wielu celebrytów. Tysiące mieszkańców Malibu uciekało na południe nadmorską autostradą Pacific Coast Highway (PCS) lub szukało schronienia na plażach.

Zobacz także

Szef straży pożarnej w Los Angeles, Daryl Osby, powiadomił w sobotę, że w okolicach Malibu znaleziono ciała dwóch ofiar. Tym samym łącznie ofiar jest już 25.

W południe, w piątek Woolsey Fire obejmował obszar ponad 5600 hektarów. Pożar wybuchł w rejonie Thousand Oaks położonym w odległości 64 na północny zachód od centrum Los Angeles. Właśnie tam kilka dni wcześniej napastnik zastrzelił 12 osób w jednym z miejscowych barów.

Oba ogniska pożarów przesuwają się bardzo szybko podsycane przez silne wiatry.

mid-epa07156799
fot. PAP/EPA

W ocenie kalifornijskiego Departamentu Leśnictwa i Walki z Ogniem pożary objęły ponad 40 tys. ha w Kalifornii. Nad zaledwie 20 proc. tej powierzchni udało się dotychczas zapanować. W akcję ratowniczą zaangażowanych jest 3,2 tys. strażaków - pisze AFP. Ewakuowano 250 tys. ludzi.

RadioZET.pl/PAP/JŚ