Zamknij
Pożary w Kalifornii, 2020
5 Zobacz galerię
fot. JOSH EDELSON/AFP/East News

W niekończących się pożarach w Kalifornii spłonęło w tym roku już ponad 1,6 mln hektarów – dwukrotnie więcej niż w rekordowym 2018 r. Żywioł rozprzestrzenia się w regionie za sprawą wiatrów i suszy. Spalona w tym roku ziemia stanowi obszar większy niż stan Connecticut – podała kalifornijska straż pożarna Cal Fire.

Pożary w Kalifornii odbijają się w tym roku równie mocno jak epidemia Covid-19. Najludniejszy stan USA ucierpiał w tym roku wielokrotnie za sprawą pożarów wielkich obszarów leśnych. Aż pięć z sześciu największych pożarów w historii odnotowano właśnie w 2020 roku!

Pożary nie tracą na sile, co wynika z fali upałów i suchszych warunków, które klimatolodzy wiążą z globalnym ociepleniem. - Ogień pochłonął w regionie co najmniej 31 ofiar, a ok. 8,5 tysiąca domów i innych zabudowań zostało zniszczonych – przekazała stanowa straż w oświadczeniu.

Pożary w Kalifornii. Straż pożarna: Dramatyczny rok, 1,6 mln ha ziemi spłonęło

- Nie ma słów na opisanie tego, co się stało i co dalej się dzieje. To pokazuje, jak suchy jest stan i jak niestabilna jest roślinność – komentował rzecznik Cal Fire, Scott McLean.

W latach 2010-2017 Kalifornia cierpiała z powodu wieloletniej suszy. Agencja Reutera napisała, że lasy w regionie stały się „beczką prochu”.

RadioZET.pl