Zamknij
Pożary w Turcji
15 Zobacz galerię
fot. ILYAS AKENGIN/AFP/East News

Pożary w południowej i zachodniej Turcji doprowadziły już do śmierci sześciu osób - poinformowała w sobotę telewizja CNN Turk. Polscy turyści skarżą się na dym, który dociera do nadmorskich miejscowości. - Powietrze jest zanieczyszczone, ludzie z astmą nie potrafią oddychać - mówi w rozmowie z RadioZET.pl pani Maja.

Pożary w Turcji wybuchły w kilku miejscach naraz w środę i szybko się rozprzestrzeniły. Według tureckiego resortu rolnictwa 88 spośród blisko 100 pożarów jest teraz "pod kontrolą", ale - jak podaje Associated Press - w prowincji Hatay, na południowym wschodzie kraju, wybuchły kolejne.

Pożary w Turcji. Dramatyczne relacje polskich turystów

Ogień dotarł do zaludnionych obszarów w pobliżu kilku miejscowości turystycznych, w tym do bardzo popularnej wśród zagranicznych urlopowiczów Mugli. Polscy turyści są bezpieczni w Turcji - zapewniło Ogólnopolskie Stowarzyszenie Agentów Turystycznych. Prezes Marcin Wujec otrzymał informacje od rezydentów, że w hotelach, w których są zameldowani Polacy, nie ma zagrożenia.

MSZ zaapelował do Polaków przebywających w Turcji o czujność. Turyści w rozmowie z RadioZET.pl skarżyli się na gęsty dym, który dociera do kurortów. - Od poniedziałku jestem w Side, blisko miejscowych pożarów. Już w pierwszym dniu pożarów pojawiły się wielkie chmury dymu. Z nieba leci popiół. Powietrze jest zanieczyszczone, ludzie z astmą nie potrafią oddychać - relacjonuje pani Maja.

- Czuć wszędzie spaleniznę. Nie jest to coś, czego oczekujemy w Turcji. Osoby wybierające się tutaj powinny teraz poważnie się nad tym zastanowić. Gdybym miała spędzić wakacje w takich warunkach, nie przyjechałabym tutaj z dziećmi. Wszyscy od rana spoglądają w niebo. Czuć niepokój - informuje pani Kasia. 

Turcja. Ogień zabił zwierzęta i zniszczył dziesiątki hektarów lasów

Pożary zabiły ponad 1 tys. sztuk bydła i całkowicie zniszczyły dziesiątki hektarów lasów i pól uprawnych - podaje EFE. Z prognoz meteorologicznych wynika, że temperatura w ogarniętych pożarami regionach ma wzrosnąć o 4 do 8 stopni Celsjusza ponad roczną średnią, a w Antalyi sięgnąć w najbliższych dniach do 43-47 stopni.

Z pożarami walczy ponad 4000 strażaków, wspomaganych przez helikoptery i samoloty, wśród których są trzy rosyjskie bombowce wodne. W piątek na terenach objętych przez ogień 183 osoby trafiły do szpitala. 

Pomoc w walce z żywiołem zadeklarowały rządy Azerbejdżanu oraz Grecji, z którą Turcja ma napięte stosunki dyplomatyczne. W piątek prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan zapewnił, że "wszelkie niezbędne wsparcie zostanie udzielone" osobom, które ucierpiały w wyniku pożaru. Obiecał również wszczęcie dokładnego śledztwa.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/PAP