Premier w europarlamencie. Padły pytania o praworządność

Redakcja
04.07.2018 12:13
Premier Morawiecki w europarlamencie. Pytania o praworządność
fot. PAP/Radek Pietruszka

Szef polskiego rządu Mateusz Morawiecki wystąpił w Parlamencie Europejskim z okazji debaty o przyszłości Europy. Deputowani zasypali go pytania między innymi o stan praworządności w naszym kraju. Debata zbiegła się z kolejnymi zmianami w Sądzie Najwyższym.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Zagłosuj

Czy popierasz zmiany w sądownictwie?

Liczba głosów:

Swoje planowane przemówienie w Strasburgu premier poświęcił swojemu poglądowi na dalszy rozwój Unii Europejskiej, która jego zdaniem potrzebuje „nowego otwarcia”. Ta sprawa jednak zeszła na dalszy plan, kiedy rozpoczęła się seria pytań od szefów frakcji politycznych oraz europarlamentarzystów.

Morawiecki pod ostrzałem

Większość z nich pytała o reformy sądownictwa oraz ryzyko łamania zasad praworządności w Polsce. Termin debaty w PE zbiegł się z ustawowym przejściem na emeryturę części sędziów Sądu Najwyższego, w tym pierwszej prezes SN prof. Małgorzaty Gersdorf. Oświadczyła ona, że nadal pełni swój urząd do końca konstytucyjnej kadencji w 2020 roku. Zupełnie innego zdania jest Kancelaria Prezydenta oraz politycy PiS.

– Nikt tak naprawdę nie wie, jak wygląda sytuacja w tej chwili – ocenił wydarzenia w Polsce szef frakcji Europejskiej Partii Ludowej (EPL) Manfred Weber.

Zobacz także

Działania polskiego rządu skrytykował też lider liberałów w PE Guy Verhofstadt: – Reforma systemu sądownictwa to uzasadniony cel. Jednak zmuszanie sędziów do odejścia na emeryturę, uzależnianie tego od woli i kaprysu rządzącej większości nigdy nie może być częścią takiej reformy. W ciągu ostatnich trzech lat systematycznie likwidowaliście demokratyczne mechanizmy kontroli i równowagi.

Głos w dyskusji zabrali również polscy europosłowie. – Pana tutaj, na tej sali słuchają ludzie, którzy bardzo dobrze wiedzą, jak wiele udało się nam razem z Unią Europejską osiągnąć w ostatnich dekadach i jak pana partia to niszczy – oświadczyła europosłanka PO Róża Thun.

Zobacz także

Premier odpiera zarzuty

Odpowiadając na wątpliwości eurodeputowanych, Morawiecki podkreślił, że w Polsce „sędziowie są dzisiaj o wiele bardziej niezależni, niż byli wcześniej”.

– Bo kiedy sędzia jest bardziej niezależny: kiedy prezes sądu może wybierać sędziego do danej sprawy, gdy może przesuwać sędziego pomiędzy poszczególnymi izbami? Nie – wtedy ma pośrednie mechanizmy nacisku, taka była sytuacja wcześniej – oświadczył Morawiecki.

Premier odniósł się również do sporu polskiego rządu z Komisją Europejską. Od grudnia ubiegłego roku prowadzone są kolejne etapy tzw. unijnej procedury praworządności, w związku ze zmianami w sądownictwie forsowanymi przez PiS. Ponadto w poniedziałek, 2 lipca KE pozwała Polskę do Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie zapisów ustawy o Sądzie Najwyższym.

– Oczekiwałem, że w takiej sytuacji polaryzacji, która jest w Polsce, Komisja Europejska będzie tym uczciwym pośrednikiem. Ale mam wątpliwości, czy jest, bo mimo ogromnych wysiłków po naszej stronie, wyjścia naprzeciw, realizacji na przykład tych działań, które były sugerowane mocno przez Komisję Europejską, co do sądów powszechnych i pewnej obietnicy, że będzie wycofany wniosek do europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, to nie nastąpiło – mówił premier.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP/PTD