Premier Samoa ostro o krytykach zmian klimatycznych

Redakcja
31.08.2018 21:51
Premier Samoa ostro o krytykach zmianach klimatycznych
fot. Avivi Aharon/Shutterstock

W ocenie premiera Samoa, państwa na południowym Pacyfiku, przywódców negujących zmiany klimatyczne powinno się "zamykać w szpitalach psychiatrycznych". Polityk alarmował, że podnoszący się poziom największego oceanu i wzrost kataklizmów jest egzystencjalnym zagrożeniem dla całego regionu.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Jak podał brytyjski "The Guardian", kontrowersyjne słowa padły podczas wizyty Tuilaʻepaego Sailele Malielegaoiego w Lowy Institute for International Policy w Sydney.

W przemówieniu wygłoszonym w czwartek premier Samoa skrytykował przywódców USA, Chin i Indii, który niepoważnie traktują tematykę zmian klimatycznych.

Zobacz także

- Każdy przywódca tych krajów, który wierzy, że nie ma zmian klimatycznych, moim zdaniem powinien zostać zabrany na zamknięte leczenie psychiatryczne, on jest całkowicie głupi i mówię to samo do każdego przywódcy, który mówi, że nie ma zmian klimatycznych - powiedział.

Polityk mianem "największego zagrożenia dla egzystencji, bezpieczeństwa i dobrobytu mieszkańców Pacyfiku" nazwał zmiany klimatyczne.

- Podczas gdy zmiany klimatyczne mogą być uważane za powolne zagrożenie przez niektórych w naszym regionie, to jego niekorzystne skutki są już odczuwalne przez społeczności wysp Pacyfiku - powiedział Sailele.

 Zaapelował, aby światowi przywódcy silniej dążyli do ograniczenia globalnego ocieplenia do 1,5 stopnia Celsjusza.

Zobacz także

- Wszyscy znamy problem, wszyscy znamy przyczyny, wszyscy znamy rozwiązania. Pozostaje tylko odrobina politycznej odwagi, trochę politycznego charakteru, aby wyjść i powiedzieć ludziom z waszego kraju: "Róbcie to, to i to albo będzie pewna katastrofa" - grzmiał premier Samoa.

Problem z porozumieniem paryskim

Jak zauważa "The Guardian", apele ze strony Sailele pojawiają się na kilka dni przed rozpoczęciem Forum Wysp Pacyfiku w Nauru. Spodziewana jest na nim krytyka nowego australijskiego premiera Scotta Morrisona, którego gabinet rozważa wycofanie się z tzw. porozumienia paryskiego.

Na konferencji klimatycznej w Paryżu w grudniu 2015 roku 195 krajów przyjęło pierwsze w historii powszechne, prawnie wiążące światowe porozumienie w dziedzinie klimatu. Wśród jego zapisów jest m.in. szybkie ograniczenie emisji gazów cieplarnianych do atmosfery.

4 sierpnia ubiegłego roku formalnie z porozumienia paryskiego wycofały się Stany Zjednoczone po decyzji prezydenta USA Donalda Trumpa.

Zobacz także

RadioZET.pl/The Guardian/PTD