Duda: jest kilka propozycji dla amerykańskiej bazy w Polsce

Piotr Drabik
27.09.2018 07:36
Prezydent Andzej Duda w ONZ o Donaldzie Trumpie
fot. PAP/Radek Pietruszka

Po swoim wystąpieniu na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ polski prezydent Andrzej Duda wyraził zaskoczenie, że szef amerykańskiej administracji Donald Trump kilka razy wspomni o Polsce podczas swojego przemówienia w Nowym Jorku. Dodał, że jest kilka propozycji dla stałej bazy wojsk USA w Polsce. Duda zapowiedział także większe zaangażowanie Polski w misje pokojowe ONZ.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Prezydent Duda uczestniczył w środę w 73. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Polska na początku tego roku objęła dwuletnie niestałe członkostwo w Radzie Bezpieczeństwa ONZ. W maju nasz kraj sprawował miesięczne przewodnictwo w Radzie.

Andrzej Duda zaznaczył, że tematem przewodnim polskiego przewodnictwa w Radzie Bezpieczeństwa było przestrzeganie prawa międzynarodowego.

Duda o bezpieczeństwie międzynarodowym

– W ramach promowanego przez nas porządku światowego opartego na prawie, chcę zwrócić uwagę na jedną fundamentalną zasadę, która będzie naszym priorytetem w drugim roku członkostwa Polski w Radzie Bezpieczeństwa. Mam na myśli suwerenną równość państw, o której mówi artykuł drugi Karty Narodów Zjednoczonych – powiedział Andrzej Duda.

– Wokół idei suwerennej równości Polska będzie w przyszłym roku organizować szereg inicjatyw, tak aby pozyskać możliwie najwięcej zwolenników naszej wizji – zapowiedział Andrzej Duda.

Prezydent zaznaczył, że „nie każdy, kto ogłasza się zwolennikiem multilateralizmu, myśli o nim w kategorii równości państw”.

– Multilateralizm i światowy porządek oparty na prawie nie jest tylko dla wybranych. Te same zasady muszą obowiązywać wszystkich i w równym stopniu. Każdy ma równe prawa i proporcjonalne obowiązki. Tak definiuję pozytywny multilateralizm, za którym opowiada się Polska. Multilateralizm równych państw i wolnych narodów, a nie multilateralizm uzurpacji i hierarchii – oświadczył polski prezydent.

Podkreślił, że Polsce zależy na relacjach, gdzie każde państwo ma równe prawa.

– Nie oznacza to jednak naiwnego postrzegania świata, jako pozbawionego różnic między państwami. Oznacza to natomiast, że przewaga w potencjale i sile państw nie powinna pozbawiać innych równego prawa do niepodległości i podmiotowości – podkreślił Andrzej Duda. Zaznaczył, że odnosi się to zarówno do relacji politycznych, jak i ekonomicznych.

Andrzej Duda podkreślił, że ważne jest jednak, aby multilateralizm służył systemowi wartości zawartemu w Karcie Narodów Zjednoczonych, a nie był jedynie „elementem technologii politycznej i gry interesów”.

Podkreślił, że „suwerenność państwa powinna być fundamentalnie związana z odpowiedzialnością za przestrzeganie norm wspólnych dla dobra nas wszystkich”. Jak dodał, naruszenie tych norm musi się wiązać z konsekwencjami.

Przed szczytem klimatycznym w Katowicach

– Gdziekolwiek przywódcy dopuszczają się naruszenia podstawowych praw człowieka, stosują tortury, prześladują przeciwników politycznych czy używają broni masowego rażenia, społeczność międzynarodowa, w tym Rada Bezpieczeństwa, powinna reagować szybko i stanowczo – oświadczył polski prezydent.
Prezydent oświadczył ponadto, że „Polska pragnie powrócić do aktywnego udziału w misjach pokojowych pod auspicjami ONZ”.

– Złożyliśmy w tej sprawie formalny wniosek do Sekretariatu i oczekujemy jego pozytywnego rozpatrzenia. Mając na uwadze nasze wieloletnie doświadczenie w tym zakresie, jesteśmy przekonani, że będzie to korzystne dla pokojowego rozwiązywania konfliktów – oświadczył prezydent.

Andrzej Duda wskazywał, że Polska angażuje się w proces stabilizacji i budowy trwałego bezpieczeństwa na Półwyspie Koreańskim nie tylko obecnie, jako niestały członek Rady Bezpieczeństwa ONZ, ale również od dziesięcioleci, jako członek Komisji Nadzorczej Państw Neutralnych w Korei.

Zadeklarował też, że „Polska, z bagażem doświadczeń z okresu transformacji ustrojowej, gotowa jest aktywnie włączyć się w międzynarodowe programy odbudowy i umacniania pokoju na Bliskim Wschodzie”.

Duda w ONZ: użycie broni chemicznej zawsze jest przestępstwem. Mówił też o "rzeczywistej presji" na Korei Północnej

Jednocześnie – podkreślił Andrzej Duda – „za swój obowiązek Polska uważa zwrócenie uwagi społeczności międzynarodowej na źródła zagrożenia dla pokoju światowego, które wynikają z zamrożonych konfliktów, okupacji i siłowej zmiany granic, jakie mają miejsce na obszarze Europy Wschodniej”.

– Społeczność międzynarodowa nie może przejść nad nimi do porządku dziennego, a agresorzy powinni spotykać się z adekwatną reakcją na swoje działania – oświadczył polski przywódca.
Prezydent przypomniał, że w grudniu br. w Katowicach odbędzie się 24. sesja Konferencji Stron Ramowej konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie

zmian klimatu (COP 24). Jak zaznaczył, najważniejszym celem tego spotkania jest finalizacja prac nad przepisami wdrażającymi Porozumienie paryskie.

Duda o Trumpie

Po swoim wystąpieniu Duda na konferencji prasowej powiedział, że był zaskoczony wymienieniem kilka razy Polski przez prezydenta USA Donalda Trumpa podczas jego przemówienia na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ.

– Przyznaję, że nie spodziewałem się, że aż tyle razy pan prezydent Donald Trump wymieni Polskę, przede wszystkim, że wymieni ją bez wątpienia w kontekście najbliższych sojuszników Stanów Zjednoczonych – wskazał Duda.

Jak zaznaczył, Trump wymienił Polskę obok Arabii Saudyjskiej i Izraela – a także Indii, „podkreślając nasze ciągłe dążenie do suwerenności, do wolności”.

– Cieszę się, bo to jest pewien obraz, jaki pozostaje także po moim spotkaniu bilateralnym z panem prezydentem (Trumpem), po wizycie w Białym Domu, po klimacie naszych wzajemnych rozmów i po tym, jak rzeczywiście prezydent Trump mówi o Polsce, jaki jest jego odbiór Polski i Polaków, naszych zasług dla Europy i można śmiało powiedzieć, również dla świata – powiedział polski prezydent.

"Wielki naród staje w obronie swej niepodległości". Trump o Polsce na forum ONZ

Andrzej Duda był też pytany, ile będą kosztowały stałe bazy amerykańskie w Polsce, ile Polska jest w stanie zaoferować, a także, jaki jest cel ich stworzenia.

Zaznaczył, że inicjatywa stałych baz USA w Polsce jest w tej chwili znana zarówno w Polsce, w przestrzeni publicznej, jak i przede wszystkim w Waszyngtonie i w Pentagonie. Podkreślił, że zależy mu, aby „bezpieczeństwo Polski zostało wzmocnione poprzez stałą obecność armii Stanów Zjednoczonych”.

Jak mówił, rozumie, że to oznacza, iż Polska musi ponieść pewne koszty z tym związane. – W związku z tym, po pierwsze zapowiedzieliśmy, że władze Stanów Zjednoczonych, przedstawiciele armii Stanów Zjednoczonych, będą mogli wybrać miejsce, w którym ta baza miałby się w Polsce znajdować – kilka propozycji jest – dodał Andrzej Duda.

Po drugie – zaznaczył – zadeklarowano też, że Polska na własny koszt przygotuje infrastrukturę.

RadioZET.pl/PAP/PTD