Zamknij

Prokremlowski propagandysta o Konfederacji: "Moi koledzy z polskiego Sejmu"

28.07.2022 14:07
białoruska telewizja
fot. Twitter: Biełsat

Prokremlowski propagandysta Piotr Pietrwoskij mówił na antenie białoruskiej telewizji, że "jego koledzy, posłowie polskiego Sejmu, organizują przedsięwzięcie »Stop ukrainizacji Polski«". Pietrwoskij miał oczywiście na myśli Konfederację i Grzegorza Brauna.

Kontrowersyjna działalność posła Konfederacji Grzegorza Brauna i jego kompanów została wykorzystana w propagandowej telewizji białoruskiego reżimu. Chodzi o inicjatywę "Stop ukrainizacji Polski". Projekt, który przedstawiał Braun ma zakładać minimalny poziom ochrony uchodźców w myśl zasady "chronimy życie, a nie poziom życia", udzielanie statusu uchodźcy indywidualnie (dla osób, które mieszkają na terenie objętym działaniami wojennymi), odrębny system świadczeń oraz wypowiedzenie rzekomo "niezwykle szkodliwej" umowy emerytalnej z Ukrainą.

Fragment nagrania z białoruskiej telewizji został opublikowany w mediach społecznościowych przez kanał Biełsat. Dyskusję rozpoczęło pytanie prowadzącego o sytuację w obwodach tarnopolskim i lwowskim oraz ceny, które mają być tam wyrażane zarówno w polskich złotych i w hrywnach.

Prokremlowski politolog o Konfederacji: "Moi koledzy z polskiego Sejmu"

- Ludzie przychodzą do sklepu i myślą: "Gdzie my jesteśmy? Już w Polsce?". Co to jest? Polska okupacja ekonomiczna, czy co? - pytał prowadzący.

Ekonomistka Julia Abuchowicz powiedziała, że stan ten nie ma nic wspólnego z gospodarką, a Polska zaczęła już prowadzić działania w kierunku przejęcia kontroli nad zachodnią częścią Ukrainy. - W Polsce oczekiwano pełnomocnictw tak, by Polacy mogli się czuć na równi z obywatelami Ukrainy. Nawet nie na równi, ale o wiele wyżej - mówiła.

Jeszcze dalej poszedł prokremlowski propagandysta Piotr Pietrowskij. - Warto pamiętać o tym porozumieniu między Andrzejem Dudą a Wołodymyrem Zełenskim, którego nikt nie czytał, które daje Polsce możliwość wprowadzenia swojego systemu rządzenia, kierowania władzami Ukrainy. Jest to czysta polityka, żadna gospodarka - przekonywał.

Pietrowskij powiedział także, że we wrześniu w polskim Sejmie ma się pojawić projekt przyznający prawa wyborcze Ukraińcom. - PiS traci głosy i oni chcą, żeby ci ukraińscy uchodźcy głosowali na nich. Dziś moi koledzy, posłowie polskiego Sejmu organizują przedsięwzięcie "Stop ukrainizacji Polski". Według jakiego prawa dołączają Ukraińców, obywateli Ukrainy, do polskiego systemu edukacji? - pytał.

RadioZET.pl/ Biełsat

C