Prokurator żąda więzienia dla „żółtych kamizelek”

Joanna Zaremba
04.01.2019 15:28
Prokurator żąda więzienia dla „żółtych kamizelek”
fot. PHILIPPE HUGUEN/AFP/East News

W Brukseli w piątek ruszył proces kilku osób oskarżonych o złamanie przepisów dotyczących porządku publicznego podczas protestu "żółtych kamizelek". Prokuratura żąda nawet do dwóch lat pozbawiania wolności dla najbardziej krewkich manifestantów.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Ruch "żółtych kamizelek", który demonstruje od połowy listopada przeciwko rosnącym kosztom utrzymania, przelał się z Francji do Belgii. W obu krajach manifestacje i blokady dróg przeradzały się w utarczki z policją.

"Nie było zgody na demonstrację"

W piątek prokuratura zażądała kary roku i dwóch lat pozbawienia wolności dla mężczyzn, którzy rzucali kamieniami w policję. Sytuacja miała miejsce w czasie protestów, które zorganizowano w Brukseli 30 listopada i 8 grudnia.

- Nie było zgody na demonstrację „żółtych kamizelek”, a policja była obecna na miejscu, by chronić zarówno protestujących, jak i innych - podkreślił cytowany przez dziennik "Le Soir" prokurator.

- Nie było powodu, żeby atakować funkcjonariuszy. To bardzo poważne zdarzenie – dodał.

Miał rzucać kulami bilardowymi w tłum

Oskarżani mężczyźni, poza rzucaniem kostkami chodnikowymi w policjantów, mieli również niszczyć sygnalizację miejską. Jeden z nich miał również rzucać kulami bilardowymi w tłum. Właśnie wobec niego prokuratora chce zastosowania kary dwuletniego pozbawienia wolności.

Jak odnotowują belgijskie media, proces, który właśnie się rozpoczął, jest pierwszym tego typu przeciwko uczestnikom ruchu "żółtych kamizelek". Wyrok spodziewany jest w drugiej połowie stycznia.

RadioZET/PAP/JZ