Zamknij

Propagandysta Putina rozpłakał się na wizji. Padły szokujące słowa

06.10.2022 11:14

Ogłoszona przez Władimira Putina mobilizacja nie cieszy się wielką popularnością wśród Rosjan, którzy masowo szukają ucieczki z kraju. Postawę tę skrytykował czołowy prokremlowski propagandysta. Borys Korczewnikow w trakcie wywiadu telewizyjnego nie tylko się rozpłakał, ale zaczął obrażać osoby, które unikają poboru.

Rosja
fot. Twitter/Julia Davis (screen)

21 września ogłoszono w Rosji "częściową mobilizację" a prezydent Władimir Putin zagroził "użyciem wszelkich środków", by bronić Rosji przed rzekomym zagrożeniem z Zachodu.

Widać jednak, że mobilizacja nie cieszy się popularnością wśród Rosjan. Duża ich liczba szuka ucieczki z kraju. Dotąd uciekło już ponad 700 tysięcy osób, z czego aż 200 tys. do Kazachstanu. Sporo obywateli rosyjskich trafiło również do Gruzji. Taką postawę skrytykował jeden z czołowych rosyjskich propagandystów.

Propagandysta rozpłakał się na wizji. Mówił o "śmieciach"

Na udostępnionym przez amerykańską dziennikarkę Julię Davis (zajmującą się monitorowaniem kremlowskiej propagandy w mediach) nagraniu widać, jak Borys Korczewnikow daje upust swojej złości na tych, którzy "nie chcą umierać za ojczyznę".

Korczewnikow, który udzielał wywiadu dla telewizji, w pewnym momencie rozpłakał się. Zaczął się żalić, że są wśród jego rodaków tacy, którzy uciekają przed wojną. Nazwał ich "zerem, niczym i śmieciami".

- Spójrzcie na tych żołnierzy, którzy idą umierać za naszą Matkę-Ziemię. Oni poświęcają swoje życie dla was - krzyczał. Co ciekawe jednak - jak podkreśliła Davis - propagandysta, "zachęcając innych do przyłączenia się do bitwy, sam nie wyrażał chęci, by to zrobić"

loader

RadioZET.pl/Twitter