Zamknij
Protesty w obronie Aleksieja Nawalnego w Rosji
9 Zobacz galerię
fot. PAVEL KOROLYOV/AFP/East News

Podczas środowych protestów zwolenników uwięzionego przywódcy opozycji antykremlowskiej Aleksieja Nawalnego, zatrzymano blisko 1800 osób - podał w czwartek rano portal OWD-Info. Demonstracje odbywały się w całej Rosji. Tysiące osób wyszło wieczorem m.in. na ulice Moskwy i Sankt Petersburga. 

Protesty w Rosji wybuchły po doniesieniach o pogarszającym się stanie zdrowia Aleksieja Nawalnego. W obronie uwięzionego opozycjonisty protestowano w 96 miastach, m.in. w  Moskwie i Sankt Petersburgu. Jak wynika z najnowszych ustaleń portalu OWD-Info, monitorującego zatrzymania w Rosji,  podczas środowych protestów łącznie zatrzymano 1776 osób. Najwięcej - co najmniej 805 - w Petersburgu. Wiadomo, że część osób nie została zatrzymana bezpośrednio na demonstracjach, a jeszcze przed nimi.

Na drugim miejscu pod względem liczby zatrzymanych jest Ufa, miasto na Przeduralu, gdzie policja zabrała na komisariaty 119 osób. W pozostałych miastach liczba zatrzymanych nie przekracza setki i np. w Moskwie jest to 29 osób.

Protesty w obronie Nawalnego

Uczestnicy demonstracji żądali uwolnienia Nawalnego i udzielenia mu pomocy lekarskiej. "Wolność dla Nawalnego!" i "Nawalny powinien żyć!" - skandowali. W Moskwie do protestujących dołączyła także Julia Nawalna, żona Aleksieja, a także jego brat Oleg.

Na demonstracjach wybrzmiały też żądania uwolnienia wszystkich więźniów politycznych, a także oskarżenia pod adresem prezydenta Władimira Putina i wezwania, by podał się do dymisji. 

Lekarze Nawalnego alarmują

Nawalny od 31 marca prowadzi głodówkę w kolonii karnej w obwodzie włodzimierskim około stu kilometrów od Moskwy. W ostatnich dniach został przeniesiony do szpitala więziennego we Włodzimierzu. Wcześniej, w niedzielę, do kolonii przyjechali lekarze Nawalnego, jednak nie zostali wpuszczeni do środka. - Błagaliśmy, ale nie zostaliśmy wpuszczeni - powiedziała okulistka opozycjonisty Anastazja Wasiljewa. 

Wasiljewa i inni lekarze już w połowie kwietnia zwrócili się z listem otwartym do władz więziennych, prosząc o dopuszczenie ich do opozycjonisty. Prośbę, skierowaną do szefa Federalnej Służby Więziennej (FSIN) Aleksandra Kałasznikowa, uzasadnili tym, że wyniki analiz lekarskich Nawalnego poważnie się pogorszyły. Świadczy to – ich zdaniem – o początku niewydolności nerek i o tym, że stan ich pacjenta zbliża się do krytycznego.

RadioZET.pl/PAP