Przykuty do łóżka emeryt sam poradził sobie z włamywaczem. Miał przy sobie broń

17.04.2018 11:27

Przykuty do łóżka emeryt zorientował się, że ktoś włamał się do jego domu w hrabstwie Grayson w Teksasie. Schorowany Amerykanin miał jednak przy sobie broń, dzięki której poradził sobie z napastnikiem, bez udziału policji.

Włamanie fot. Archiwum RadioZET.pl + Twitter

Ta historia to dobry argument dla zwolenników możliwości posiadania broni palnej. — Właściciel domu sam postrzelił włamywacza, a następnie zadzwonił pod 911 — mówi Sarah Bigham z lokalnej policji. Okazało się, że napastnik pracował wcześniej na posesji emeryta, dzięki czemu wiedział, którędy najłatwiej będzie mu się dostać do środka.

Schorowany emeryt postrzelił włamywacza

Staruszek opowiedział o wszystkim lokalnym mediom. — Zauważyłem człowieka. Powiedziałem mu, aby sobie poszedł. Nie posłuchał mnie, więc strzeliłem kilka razy w jego kierunku — czytamy. Napastnik przyjął trzy strzały w brzuch i ranny oddalił się, zanim przyjechali policjanci.

Napastnika odnaleziono w szpitalu

Nie było problemu z jego odnalezieniem, ponieważ w okolicy był tylko jeden szpital, do którego mógł się udać. Policjanci próbują ustalić, czy włamywacz działał w pojedynkę.

RadioZET.pl/kxii.com/strz

Oceń