Zamknij

Psy ze schroniska rozstrzelane. Lokalne władze obawiały się szerzenia Covid-19

24.08.2021 09:45
Szczeniaki
fot. Shutterstock

Piętnaście psów, w tym dziesięcioro szczeniąt, przebywających w jednym z australijskich schronisk zostało zastrzelonych. Lokalne władze obawiały się, że wolontariusze podróżujący do zwierząt mogą rozprzestrzeniać koronawirusa. 

Rada hrabstwa Shire w Nowej Południowej Walii, gdzie od 14 sierpnia obowiązuje  lockdown, podjęła decyzję o zastrzeleniu psów ze schroniska dla zwierząt. 

– Postanowiliśmy chronić swoich pracowników i społeczność, w tym wrażliwe populacje aborygeńskie, przed ryzykiem transmisji Covid-19 – powiedział w rozmowie z gazetą ''The Sydney Morning'' jeden z przedstawicieli biura samorządu. 

Lokalni urzędnicy badają, czy złamano przepisy dotyczące okrucieństwa wobec zwierząt. – Jesteśmy przerażeni tym bezdusznym strzelaniem do psów. Całkowicie odrzucamy niedopuszczalne uzasadnienia rady, że działania te zostały podjęte w ramach ochrony przed koronawirusem – powiedziała Lisa Ryan, regionalna kierowniczka Animal Liberation (międzynarodowa organizacja walcząca o prawa zwierząt - red.). 

Koronawirus. Lockdown w Australii

Australia zakupiła w Polsce 1 mln dawek szczepionki Pfizera przeciwko Covid-19. Połowa dawek szczepionki ma być przeznaczona dla stanu Nowa Południowa Walia, gdzie nastąpił znaczy wzrost zakażeń.

W sobotę (21 sierpnia) w Wiktorii zaczął obowiązywać lockdown. W stolicy stanu, Melbourne, w pobliżu budynku parlamentu zebrały się tysiące demonstrantów, którzy próbowali przedostać się przez policyjny kordon. Doszło do starć. Protestujący rzucali w funkcjonariuszy różnymi przedmiotami, a policja użyła gazu łzawiącego, aby rozproszyć tłum.

Protesty przeciwko lockdownowi nie są powszechnie popierane przez mieszkańców Australii. Sondaż przeprowadzony pod koniec lipca przez firmę badawczą Utting Research wykazał, że tylko 7 proc. Australijczyków popiera demonstracje.

RadioZET.pl/Sky News

C