Zamknij

Publiczne egzekucje w Korei Płn. Córka pułkownika uciekła z kraju i opowiedziała o nich

Redakcja
22.09.2017 15:19
Publiczne egzekucje w Korei Płn. Córka pułkownika uciekła z kraju i opowiedziała o nich
fot. Archiwum RadioZET.pl

26-letniej córce pułkownika udało się wraz z matką i bratem uciec z Korei Północnej. Kobieta opowiedziała brytyjskiemu dziennikowi „The Mirror”, jak brutalne są zagrywki Kim Dzong Una w stosunku do osób, które nie chcą się podporządkować komunistycznemu reżimowi.

Zagłosuj

Czy boisz się, że Korea Płn. rozpocznie międzynarodowy konflikt zbrojny?

Liczba głosów:

Koreanka powiedziała, co spotkało w jej kraju grupę muzyków skazanych za produkcję filmów pornograficznych. – Zostaliśmy wyciągnięci z zajęć przez służby bezpieczeństwa, które zabrały nas na obiekt sportowy przypominający stadion. Sprowadzono tam muzyków skazanych za robienie filmów pornograficznych. Byli związani, mieli kaptury i zakneblowano im usta, więc nie mogli hałasować, błagać o litość ani krzyczeć. Potem skazańców przywiązano do dział przeciwlotniczych. Zaczęto do nich strzelać. Hałas był ogłuszający, a muzycy niemalże „znikali” za każdym razem, gdy uruchamiano broń. Ich ciała rozpryskiwały się na kawałki. Około 10 tys. osób zmuszono do oglądania tego – relacjonowała 26-latka.

Ucieczka z Korei

Gdy z powodu choroby alkoholowej zmarł ojciec bohaterki artykułu „The Mirror”, kobieta w obawie o swoje bezpieczeństwo postanowiła uciec z kraju. Najpierw wraz z matką i młodszym bratem zbiegli do Chin, następnie do Laosu, by finalnie wylądować w stolicy Korei Południowej, Seulu.

Strach Kima

W wywiadzie dla brytyjskiego dziennika Koreanka opowiedziała, o tym, dlaczego Kim Dzong Un tak „pręży muskuły” przed przywódcami innych państw. Jej zdaniem kończy się czas północnokoreańskiego reżimu i wielki wódz zachowuje się tak ze strachu. – On nie miałby dokąd uciec, gdyby reżim upadł – tłumaczyła.

Zobacz także

RadioZET.pl/Wprost/The Mirror/strz