Zamknij

Putin chce zalać Europę kryminalistami? "Werbują ich, obiecują grabieże"

06.07.2022 17:55
władimir putin
fot. PAP

Wojsko Władimira Putina werbuje kryminalistów przebywających w rosyjskich więzieniach - donosi niemiecki dziennik "Bild". Osoby te trafiają do tzw. grupy Wagnera. "Wydaje się, że nie mają już kogo wysyłać na wojnę, dlatego próbują teraz podpisywać nowe kontrakty z przestępcami" - pisze gazeta.

Pojawiają się sygnały, że z powodu problemów mobilizacyjnych wojsko Władimira Putina zaczęło werbować rosyjskich kryminalistów. "Otrzymaliśmy informacje z trzech rosyjskich więzień spod Petersburga, że pojawili się tam umundurowani mężczyźni i zaproponowali więźniom udanie się na front, gdzie mieliby walczyć z nazistami" - mówi w rozmowie z "Bildem" Olga Romanowa, obrończyni praw człowieka.

"Skontaktowała się z nami partnerka mężczyzny, skazanego na cztery lata więzienia za kradzież, który zgłosił się do takiego oddziału i niedługo ma wyjechać na Ukrainę. Podobno tylko z jednego obozu karnego na front ma trafić czterdziestu mężczyzn" – dodaje Romanowa.

Wojsko Putina werbuje w rosyjskich w więzieniach?

Werbowanym przestępcom obiecuje się wynagrodzenie w wysokości 200 tys. rubli (ok. 3 tys. euro), a także zwolnienie z reszty kary pozbawienia wolności i usunięcie z rejestrów karnych informacji na ich temat. Dodatkową "nieoficjalną" korzyścią jest obietnica grabieży na Ukrainie. W przypadku śmierci na froncie - krewni poległego mają otrzymać 5 mln rubli (78,5 tys. euro).

"Początkowo próbowano werbować osoby, które miały doświadczenie wojskowe, ale teraz biorą także więźniów bez takiego doświadczenia. Celem naboru byli przede wszystkim mężczyźni skazani za kradzieże, uszkodzenia ciała, przestępstwa związane z narkotykami. Na razie nie są nam znane przypadki, w których skazani za morderstwa również byliby wysyłani na Ukrainę" – podkreśla Romanowa.

Jak zauważa "Bild", wykorzystanie przez Kreml przestępców ma dodatkową zaletę: nie tylko uzupełnią oni braki w armii, ale w przypadku śmierci na froncie nie pojawią się w żadnych wojennych statystykach. "Pojawi się jedynie notatka, że zmarli w więzieniu w Rosji z powodu wypadków lub chorób" – podsumowuje portal.

RadioZET.pl/ PAP/ Bild

C