"Putin dał im czas. Będzie taka rzeź". Przechwycono kolejną rozmowę rosyjskich żołnierzy
Ukraińskie służby przechwyciły kolejną rozmowę między rosyjskimi żołnierzami. Z nagrania, które opublikowano w sieci, wynika, że dowództwo każe im ostrzeliwać budynki nawet wtedy, gdy wiadomo, że przebywa w nich ludność cywilna.
Wojna w Ukrainie toczy się już od prawie czterech tygodni. Mimo przewagi militarnej inwazja nie idzie po myśli Rosjan - zdecydowana większość ukraińskich miast wciąż pozostaje niezdobyta.
Rosyjski żołnierz: kazali nam strzelać, nie obchodzili ich cywile
W dodatku od dłuższego czasu pojawiają się doniesienia o bardzo niskim morale wśród rosyjskich żołnierzy, którzy m.in. nie rozumieją sensu ani celu agresji na Ukrainę. Regularnie przechwytywane są nagrania rozmów, w których wyrażają oni m.in. przerażenie faktem, że ich armia zatrzymywana jest przez ukraiński opór.
Służba Bezpieczeństwa Ukrainy przechwyciła nagranie kolejnej takiej rozmowy. Jej zapis został opublikowany na profilu Rady Najwyższej Ukrainy w mediach społecznościowych:
Jeden z żołnierzy mówi do drugiego: „Kazali nam ostrzeliwać ten budynek z daleka. I nie obchodziło ich, że są cywile. Putin dał im czas na odejście. I nie wyjechali. Będzie taka rzeź”.
Nie wiadomo, w którym mieście doszło do ostrzału, o którym wspomina Rosjanin. Z jego słów wynika, że w kilkupiętrowym budynku rozlokowani byli zarówno cywile, jak i ukraińscy żołnierze.
Wojna w Ukrainie. Relacja na żywo
RadioZET.pl/Twitter
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET