Zamknij

"Przyznanie się do porażki", "Rosja staje się pariasem". Komentarze po decyzji Putina

21.09.2022 11:44
Putin ogłosił mobilizację
fot. Olga Maltseva/AFP/East News

Ogłoszona przez Władimira Putina częściowa mobilizacja jest przyznaniem, że jego inwazja ponosi porażkę, a żadna ilość propagandy nie może przykryć faktu, że Ukraina wygrywa wojnę - oświadczył brytyjski minister obrony Ben Wallace. Podobnie wypowiedział się doradca prezydenta Ukrainy Mychajło Podolak. - Ta decyzja pokazuje, że agresja tego kraju na Ukrainę nie przebiega po myśli Kremla - ocenił.

Władimir Putin ogłosił w wyemitowanym w środę rano przemówieniu częściową mobilizację w Rosji. Ma ona rozpocząć się jeszcze tego samego dnia i objąć rezerwistów, czyli osoby, które już odbyły służbę wojskową, ale przed wysłaniem na front mają przejść dodatkowe szkolenie. Jak wyjaśnił szef MON Rosji Siergiej Szojgu, mobilizacja ma objąć 300 tys. osób.

Putin ogłasza mobilizację. "To przyznanie się do porażki"

Ta decyzja wywołała poruszenie na arenie międzynarodowej. - Ogłoszenie mobilizacji w Rosji można było przewidzieć, ta decyzja pokazuje, że agresja tego kraju na Ukrainę nie przebiega po myśli Kremla - przekazał Reutersowi Mychajło Podolak, doradca prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.

Dodał, że w rosyjskim społeczeństwie mobilizacja będzie "skrajnie niepopularna". Jego zdaniem inne wypowiedzi zawarte w orędziu Putina "miały charakter retoryczny i zmierzały do zrzucenia na Zachód winy za wojnę i pogarszającą się sytuację ekonomiczną w samej Rosji".

W podobnym tonie wypowiedział się brytyjski minister obrony Ben Wallace. - "Złamanie przez prezydenta Putina własnych obietnic, że nie będzie częściowej mobilizacji ludności ani nielegalnej aneksji części Ukrainy jest przyznaniem, że jego inwazja ponosi porażkę" - napisał w wydanym oświadczeniu.

"On i jego minister obrony wysłali dziesiątki tysięcy własnych obywateli na śmierć, źle wyposażonych i źle prowadzonych. Żadna ilość propagandy nie może przykryć faktu, że Ukraina wygrywa tę wojnę, społeczność międzynarodowa jest zjednoczona, a Rosja staje się globalnym pariasem"  podkreślił szef brytyjskiego MON.

RadioZET.pl/PAP

C