Zamknij

"Putin zachowuje się irracjonalnie". Tak mógłby użyć broni atomowej

05.10.2022 15:06

Władimir Putin od początku inwazji na Ukrainę zachowuje się irracjonalnie - powiedział w programie "Newsroom" w Wirtualnej Polsce gen. Stanisław Koziej. Jego zdaniem nie można wykluczyć żadnego scenariusza. Ekspert tłumaczył, jak mógłby wyglądać atak bronią atomową ze strony Rosji.

Władimir Putin
fot. AP/Associated Press/East News/Russian Defense Ministry Press Service

Władimir Putin może użyć broni atomowej? Nie słabną obawy o to, że zdesperowany niepowodzeniami podczas wojny w Ukrainie dyktator mógłby posunąć się do ostateczności. Marco Rubio, republikański senator i wiceszef komisji wywiadu Senatu USA uważa, że Rosja mogłaby zaatakować centrum zaopatrzenia dla ukraińskiej armii w Polsce. Generał Stanisław Koziej w programie "Newsroom" w Wirtualnej Polsce tłumaczył, czym różni się taktyczna broń atomowa od innych tego typu rozwiązań.

Putin użyje atomu? Broń strategiczna a taktyczna

- Ten podział wiąże się z porozumieniami między ówczesnym Związkiem Radzieckim a Stanami Zjednoczonymi o redukcjach broni nuklearnej. Pojawiły się negocjacje o redukcję strategicznej broni nuklearnej. Te dwa mocarstwa zainteresowane były przede wszystkim bronią nuklearną o dużym, międzykontynentalnym zasięgu. To broń strategiczna o zasięgu ponad 4500 km - zauważył generał.

Jak dodał, pozostała broń nie została objęta porozumieniami. Tu wymienił jej dwa rodzaje - broń kontynentalną i taką do 500 km, czyli broń taktyczną. Ekspert wyjaśnił, że dzisiaj są to ładunki o małej mocy - rakietowe lub bomby lotnicze.

W mediach nie milkną doniesienia o tym, że Putin może użyć broni jądrowej. Według "The Times" na granicę z Ukrainą miał wyruszyć nuklearny pociąg. Z kolei "La Repubblica" podała, że rosyjski podwodny okręt atomowy K-329 "Bełgorod" wypłynął z bazy. Ekspert zapytany o to, czy Rosja może użyć broni nuklearnej, powiedział, że warto wziąć pod uwagę dwa poziomy: racjonalną analizę strategiczną i irracjonalną.

Jak wyjaśnił, pierwszy scenariusz zakłada, że Putin nie powinien się posunąć do ostateczności i użyć taktycznej broni atomowej: - Nie ma żadnych szans i nadziei, aby uzyskał cokolwiek pozytywnego w wyniku jej użycia w sensie politycznym.

- Wszystko wskazuje na to, że gdyby Putin zdecydował się użyć taktycznej broni atomowej, to niezależnie jakie to by przyniosło skutki w Ukrainie, dla Rosji byłaby to katastrofa polityczna i strategiczna. Dla samego Putina zapewne byłby to koniec jego panowania - powiedział generał. I dodał, że Kreml jest raczej gotowy do szantażowania tą bronią.

Tak Rosja może użyć broni atomowej. Generał Koziej tłumaczy

Gość Wirtualnej Polski podkreślił, że Putin od początku inwazji zachowuje się irracjonalnie. Nie można zatem wykluczyć żadnego scenariusza. - Myślę, że nie powinniśmy się raczej spodziewać jakiegoś masowego uderzenia taktyczną bronią atomową, np. dużą liczbą pocisków na Ukrainę. Spodziewałbym się raczej najpierw uderzenia ostrzegawczego, wybuchu gdzieś w powietrzu, na morzu, aby pokazać Zachodowi i Ukrainie, że Rosja jest zdecydowana iść w kierunku wojny atomowej - zaznaczył.

Gen. Koziej dodał, że Rosja chciałaby w ten sposób zmusić Zachód do ustępstw i doprowadzić do negocjacji na własnych warunkach. - Jeżeli ten szantaż by się nie udał, to dopiero wówczas mogłoby dojść do jakiegoś pojedynczego uderzenia na jakiś ściśle wojskowy obiekt. W ostateczności - uderzenia na miasta, na cywilne obiekty, co już byłoby dramatycznym krokiem - ocenił ekspert.

loader

RadioZET.pl/Wirtualna Polska