Zamknij

Putin zrobi to po raz pierwszy od 24 lutego. Padła oficjalna zapowiedź

19.08.2022 14:32
Władimir Putin
fot. PAP/EPA

Władimir Putin i chiński prezydent Xi Jinping wezmą udział w szczycie państw G20, który w dniach 15-16 listopada odbędzie się na wyspie Bali – powiedział prezydent Indonezji Joko Widodo. Byłoby to pierwsze spotkanie rosyjskiego przywódcy z zachodnimi politykami od 24 lutego, czyli początku inwazji Rosji w Ukrainie.

Prezydent Joko Widodo ogłosił podczas rozmowy z dziennikarzem Bloomberga, że Xi Jinping i Władimir Putin planują przybycie na Bali. Agencja Reutera podała, że ministerstwo spraw zagranicznych Chin nie odpowiedziało na prośbę o komentarz w tej sprawie, natomiast rosyjski urzędnik z Kremla potwierdził plan Putina, zakładający jego obecność na szczycie G20.

Władimir Putin i Xi Jinping pojawią się na szczycie G20

Ewentualny przyjazd Xi Jinpinga na szczyt byłby pierwszą zagraniczną wizytą chińskiego przywódcy od stycznia 2020 roku. Z kolei dla Putina byłoby to pierwsze spotkanie z liderami państw Zachodu od czasu wybuchu wojny w Ukrainie.

Indonezja spotkała się z presją krajów zachodnich, nalegających na wycofanie zaproszenia wysłanego Putinowi w związku z inwazją jego kraju w Ukrainie. Organizator szczytu zaprosił również prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, który w czerwcu zaznaczył, że jego udział w spotkaniu zależeć będzie od składu jego uczestników oraz od sytuacji w sferze bezpieczeństwa.

"Rozmawiałem z prezydentem Indonezji Joko Widodo. Podziękowałem za poparcie ukraińskiej suwerenności i integralności terytorialnej, a w szczególności za jasne stanowisko w ONZ. Omówiliśmy kwestie bezpieczeństwa żywnościowego. Doceniam zaproszenie na szczyt" – pisał wówczas na Twitterze prezydent Ukrainy.

Prezydent Widodo przyznał w tym tygodniu, że zarówno Rosja, jak i Ukraina, zaakceptowały rolę Indonezji jako "pomostu pokoju". – Indonezja chce się przyjaźnić ze wszystkimi. Nie mamy problemów z żadnym krajem. To, czego potrzebuje Indonezja, to inwestycje i technologie, które zmienią nasze społeczeństwo – zadeklarował w rozmowie z Bloombergiem.

RadioZET.pl/Bloomberg/PAP

C