Qatar Airways w tarapatach przez kryzys polityczny. Co z lotami?

Redakcja
06.06.2017 16:18
Qatar Airways w tarapatach przez kryzys polityczny. Co z lotami?
fot. Flickr

Kłopoty linii lotniczych Qatar Airways. Dyplomatyczna izolacja przez kraje w regionie Zatoki Perskiej odbija się na ich interesach. Oprócz utraconych połączeń, przewoźnik musi poradzić sobie z zakazanymi strefami lotów. Niestabilna sytuacja na Bliskim Wschodzie może dotknąć też Polaków.

Przypomnijmy, że w poniedziałek Arabia Saudyjska, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Egipt, Bahrajn, Jemen, Libia i Malediwy zerwały stosunki dyplomatyczne i konsularne z Katarem. Jako oficjalny powód podano wspieranie przez to państwo terroryzmu.

Pokłosiem tej politycznej decyzji są skutki ekonomiczne. Państwa świeżo zawiązanej koalicji zawiesiły połączenia lotnicze do stolicy Kataru - miasta Doha. Do Kataru nie latają m.in. Etihad, Emirates, Flydubai, Saudia, Air Arabia. Embargo działa w dwie strony. Arabia Saudyjska i jej sojusznicy zamknęli jednocześnie swoją przestrzeń powietrzną dla katarskich samolotów.

Możliwe skutki

Izolacja dyplomatyczna wywoła niewątpliwy uszczerbek finansowy dla katarskich firm. Qatar Airways musi teraz dwoić się i troić, by zaplanować wydłużone, alternatywne trasy dla swoich samolotów, tak żeby nie naruszać zasad zakazu lotów. Wydłużeniu ulegną m.in. trasy rejsów do Europy Zachodniej i Afryki. Lotniczy potentat ma ograniczone pole do popisu. Może skorzystać z przestrzeni powietrznej Iranu i Turcji (lecąc w kierunku północnym) oraz Jemenu i Omanu (kierując się na południe). 

Patrząc na mapę regionu widać, że Katar jest niemal otoczony przez nieprzychylne mu państwa. Loty do Arabii Saudyjskiej, Bahrajnu, Egiptu, Zjednoczonych Emiratów Arabskich zostały odwołane. 

Na razie nie wiadomo, jak długo potrwa zakaz. Nie jest pewne też, co stanie się z lotami do Polski i czy zdrożeją. Od 1 lutego 2013 loty pomiędzy Warszawą a stolicą Kataru odbywają się codziennie.

RadioZET.pl/Reuters/KM