Lampart rzucił się na 2-latka. Dziecko nie przeżyło

07.06.2019 13:39
Lampart
fot. Lampart plamisty/Wikimedia.Commons

Dwuletni chłopiec został zaatakowany przez lamparta plamistego w jednym z południowoafrykańskich parków narodowych. Niestety dziecko nie przeżyło ataku ze strony zwierzęcia. 

Tragedia, o której donosi BBC, wydarzyła się w Parku Narodowym im. Paula Kruegera w północno-wschodniej części RPA (przy granicy z Mozambikiem). Zwierzę zaatakował 2-letniego syna jednego z pracowników placówki, przekraczając strefę niezabezpieczoną. Chłopiec natychmiast został przewieziony do szpitala, ale niestety lekarzom nie udało się uratować. 

Rzecznik prasowy parku Ike Phaahla odniósł się już do sprawy. Cytowany przez BBC powiedział, że dokładne okoliczności ataku lamparta na chłopca nie są znane, ale tego typu sytuacje zdarzają się niezwykle rzadko, ponieważ zwierzęta zwykle boją się ludzi i starają się unikać interakcji z nimi. Gdy już jednak do niej dojdzie, zdarzają się przypadki wzajemnego oswojenia. 

Zobacz także

– W parkach takich jak KNP drapieżniki wchodzą w interakcje z turystami i personelem, co może spowodować, że gatunki takie jak lampart przyzwyczają się do ludzi i stracą swój strach – stwierdził Phaahla. „Musimy jednak respektować fakt, że są to dzikie zwierzęta” – dodał.

Zobacz także

Zaznaczył również, że osoby odwiedzające park muszą ściśle stosować się do surowych reguł bezpieczeństwa, m.in. poruszania się w grupach. Zwrócił też uwagę na fakt, iż lampart nie odważyłby się rzucić na dorosłego człowieka, ale niestety, istnieje ryzyko, że może w takiej sytuacji zaatakować małe dziecko. 

RadioZET.pl/bbc.com