Zamknij

Matka zrzuciła dziecko z płonącego budynku. Wstrząsające nagranie

15.07.2021 09:03
Zamieszki w RPA
fot. YouTube/ Irfaan Hassan/screen

Największa fala przemocy od lat przetacza się przez RPA. Zginęły już co najmniej 72 osoby. Obecne demonstracje to wybuch ogólnego gniewu, wywołanego ubóstwem i nierównościami. Dochodzi do dramatycznych scen, jak ta w Durbanie, gdy matka musiała zrzucić dziecko z pierwszego piętra płonącego budynku, by je uratować.

Demonstracje w wielu miastach RPA rozpoczęły się w ubiegłym tygodniu po aresztowaniu byłego prezydenta Jacoba Zumy i z czasem przerodziły w gwałtowne walki z policją i plądrowanie sklepów. Dochodzi do podpaleń, blokowane są autostrady. Do tłumienia protestów władze skierowały wojsko, któremu nie udało się opanować sytuacji. Prezydent RPA Cyril Ramaphosa rozważa wysłanie większej liczby żołnierzy na ulice.

RPA. Matka zrzuciła dziecko z płonącego budynku. Wstrząsające nagranie

Rozruchy odbywają się m.in. w liczącym ponad 3,4 miliona mieszkańców Durbanie, w którym mieści się główny port Republiki Południowej Afryki. Setki osób plądrowały sklepy i magazyny, nad niektórymi z nich unosił się dym – relacjonowała Agencja Reutera.

Właśnie w tym mieście doszło do mrożącej krew w żyłach sceny, gdy matka z małym dzieckiem utknęła w płonącym budynku. Jak podała telewizja BBC został on podpalony przez szabrowników, którzy okradali sklepy na parterze. Kobieta uwięziona na pierwszym piętrze postanowiła zrzucić dziecko osobom zgromadzonym na ulicy. Ochotnicy pobiegli potem po drabiny, aby pomóc reszcie mieszkańców, którzy nie mogli wydostać się z płonącego budynku. Wśród uratowanych osób była też matka, której oddano dziecko. Jak podkreśla BBC, była zbyt roztrzęsiona, by opowiedzieć o tym, co przeżyła.

Rozruchy w RPA. Ludzie mają dość ubóstwa i nierówności

Obecne demonstracje to wybuch ogólnego gniewu, wywołanego ubóstwem i nierównościami, które 27 lat po upadku apartheidu jeszcze się zwiększyły przez obostrzenia wprowadzone z powodu epidemii Covid-19. Według Agencji Reutera to największa od lat fala przemocy w RPA. Liczba zabitych podczas zamieszek to co najmniej 72 osoby. W całym kraju kończą się zapasy żywności i paliwa.

Protesty są bezpośrednim następstwem aresztowania 7 lipca byłego prezydenta Jacoba Zumy. Rządzący w latach 2009-18 Zuma odsiaduje wyrok 15 miesięcy więzienia za obrazę sądu. Orzeczenie wydano w związku z wielokrotnym niestawianiem się byłego prezydenta na przesłuchaniach w sprawie zarzutów korupcyjnych.

RadioZET.pl/PAP/BBC/oprac. AK