Zamknij

Lekarz z Włoch: Pacjenci po 60 roku życia nie są podłączani do respiratora

22.03.2020 17:32
Włochy koronawirus
fot. PAP

Epidemia koronawirusa przytłacza włoską służbę zdrowia. Jeden z lekarzy w Parmie powiedział, że z powodu ograniczeń w sprzęcie na północy Włoch nie zezwala się na podłączanie do respiratorów zakażonych koronawirusem pacjentów po 60. roku życia.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Covid-19 zbiera we Włoszech śmiertelne żniwo – co dzień umiera kilkaset mieszkańców tego państwa, głównie na północy. Do wczoraj we Włoszech zanotowano 4825 zgonów i ponad 53,5 tys. potwierdzonych zakażeń nowym wirusem.

Skala epidemii jest tak wielka, że lekarze na północy kraju selekcjonują pacjentów na tych rokujących, „do leczenia”, i tych, którym już nie pomogą. To jednak nie wszystko.

Zobacz także

Izraelski lekarz Gaj Peleg, pracujący w szpitalu w Parmie, ujawnił dziś kolejny dramatyczny dylemat Włochów. W telewizji Keszet 12 stwierdził, że przez brak respiratorów i sprzętu do resuscytacji krążeniowo-oddechowej lekarze podejmują kolejną selekcję. To wybór między życiem a śmiercią.

Słyszałem to od moich przyjaciół i współpracowników, którzy ustalili limit dla wieku, po którym nie można już pomóc – wynosi 60 lat

- powiedział w porannym programie lekarz z Parmy.

Zobacz także

Zaznaczył, że u pacjentów po 60. roku życia jest mniej intubacji i pełnego znieczulenia, natomiast młodszym „pomagamy do samego końca i podajemy tlen”. Peleg, lekarz z oddziału ortopedycznego zamienionego na zakaźny, ocenił, że sytuacja w związku z Covid-19 pogarsza się wraz ze wzrostem zakażeń.

Przyjmujemy śmiertelnie chorych pacjentów z koronawirusem, pomagamy im i łagodzimy ich stan w ostatnich chwilach, pozwalając im rozmawiać z rodzinami, od których zostali odcięci na długi czas z powodu izolacji (zarządzonej przez władze, red.)

- dodał.

RadioZET.pl/PAP