Zamknij

Rebecca Reusch zaginęła w Berlinie dwa lata temu. Ślady prowadzą do Polski

19.02.2021 19:14
Rebecca Reusch zaginęła w Berlinie dwa lata temu. Ślady prowadzą do Polski
fot. Niemiecka policja

15-letnia Rebecca Reusch zaginęła dwa lata temu w Berlinie. Śledczym nadal nie udało się ustalić, co wydarzyło się 18 lutego 2019 roku. Początkowo policja podejrzewała szwagra nastolatki o gwałt i zabójstwo, jednak do tej pory nie udało się znaleźć wystarczających dowodów. Niemiecka telewizja RTL podała, że w sprawie pojawiły się nowe fakty, a ślady prowadzą do Polski.

Rebecca Reusch zaginęła 18 lutego 2019 roku w Berlinie. Nastolatka dzień wcześniej nocowała w mieszkaniu swojej siostry i jej męża. Jak ustalono, Florian R. wrócił do domu nad ranem po mocno zakrapianej imprezie, a jego żona ok. 7 rano wyszła z domu, aby odprowadzić dziecko do żłobka. W tym czasie 15-letnia Rebecca zaginęła.

Sprawa zaginięcia nastolatki była głośna w Niemczech. Przez dwa lata śledczym nie udało się jednak ustalić, co wydarzyło się 18 lutego 2019 roku i jaki los spotkał nastolatkę. Początkowo policja podejrzewała Floriana R., jednak jak dotąd nie udało się znaleźć wystarczających dowodów potwierdzających wersję, że mężczyzna zgwałcił i zabił Rebeccę.

15-letnia Rebecca Reusch zaginęła dwa lata temu. Ślady prowadzą do Polski

Sam Florian R. przekonuje, że w momencie, gdy Rebecca zaginęła, on spał i niczego nie zauważył. Policja ustaliła jednak, że tłumaczenia mężczyzny są nieprawdziwe. Po sprawdzeniu jego komputera okazało się, że mężczyzna nad ranem oglądał filmy pornograficzne. Śledztwo wykazało ponadto, że telefon Rebecci przestał być aktywny, a jej matka dzwoniła do Floriana, by dowiedzieć się, co dzieje się z jej córką. Mężczyzna nie odbierał i oddzwonił później.

W podejrzenia policji nie wierzy jednak rodzina Floriana R. a także jego znajomi. - Nie widzę w nim mordercy. Wyobraźnia szaleje, a co z dziewczynką? Mógł też sprzedać ją do Polski. Może też być niewinny. To cienka linia. Jeśli rodzina za nim stoi, to może coś w tym jest – mówi w rozmowie z dziennikiem „Bild” jeden z sąsiadów mężczyzny.

Telewizja RTL poinformowała o nowych faktach w śledztwie i śladach, które prowadzą do Polski. Jak się okazuje, system automatycznego rozpoznawania tablic rejestracyjnych dwukrotnie zidentyfikował samochód Floriana R. Miało to miejsce w dniu zaginięcia Rebecci 18 lutego 2019 roku i dzień później.

Z nowych ustaleń wynika, że samochód mężczyzny zidentyfikowano na autostradzie A2. Jechał on w kierunku Polski. Pierwszy raz przejechał tamtędy o godz. 10:47, a następnie o 10:39 w dniu 19 lutego. W tym czasie tylko on miał dostęp do auta.

RadioZET.pl/ Fakt.pl/ Bild.de/ RTL