Zamknij

Uciekli z Holandii. Rodzice autystycznego chłopca starają się o azyl w Polsce

17.07.2020 12:53
Martin den Hertog
fot. Twitter.com/Heritage Defence

Rodzice 7-letniego Martina proszą o azyl w Polsce. Katya i Conrad uciekli z Holandii z autystycznym chłopcem po tym, jak holenderskie władze odebrały im syna, zarzucając zaniedbania z ich strony. "W czwartek złożyliśmy formalny wniosek o azyl dla rodziny den Hertog na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej" – powiedział adw. Bartosz Lewandowski.

O sprawie poinformował pełnomocnik rodziny mec. Bartosz Lewandowski. "Czy Polska udzieli ochrony autystycznemu 7-letniemu Martinowi den Hertogowi, z którym rodzice uciekli z uwagi na bezzasadne rozdzielenie rodziny przez holenderskich urzędników? - pytał na Twitterze.

O dramacie rodziny z Holandii donosiły zagraniczne media. Koszmar australijsko-rosyjskiej pary i ich syna Martina zaczął się dwa lata temu. W lutym 2018 roku, w nocy, chłopiec został odebrany rodzicom przez holenderską opiekę społeczną

"Powodem były zarzuty rzekomych zaniedbań ze strony rodziców formułowane przez sąsiadów" – przekazał mec. Bartosz Lewandowski.

Zobacz także

Uciekli z Holandii do Polski

Martin przyszedł na świat w australijsko-rosyjskiej rodzinie, która od kilkunastu lat mieszkała w Holandii. Ojciec Martina - Conrad jest informatykiem, a mama chłopca - Katya z wykształcenia prawniczką. U chłopca, na skutek starań rodziców, zdiagnozowano ciężką postać autyzmu. Zdaniem sąsiadów zachowanie kilkuletniego chłopca wskazywało na zaniedbania rodzicielskie.

Władze holenderskie, które zainteresowały się rodziną z uwagi na sygnały od sąsiadów, zlekceważyły rozpoznane u Martina zaburzenie rozwojowe polegające m.in. na braku komunikacji z rówieśnikami adekwatnego do wieku czy niekontrolowane wybuchy złości, przypisując ich przyczynę zaniedbaniom rodzicielskim i rzekomej przemocy ze strony rodziców

– wyjaśnił mec. Bartosz Lewandowski.

Jak dodał, chłopiec został odebrany z rodzinnego domu w środku nocy bez stosowanego zezwolenia odpowiednich organów i umieszczony z dala od domu.

Przez pierwsze 13 miesięcy Conrad i Katya mieli ograniczone możliwości widzeń z synkiem. O powrót dziecka do domu walczyli nie tylko rodzice, ale również brytyjska i australijska prasa.

Zobacz także

"Zakomunikował rodzicom chęć ucieczki"

Rodzice nie przestali walczyć o widzenia z synem. W końcu pozwolono im na wizyty po kilka godzin w tygodniu.

Podczas spotkań z mamą i tatą, chłopiec wykazywał ogromną radość oraz nawiązywał z nimi kontakt, co nie miało miejsca w odniesieniu do innych osób. U Martina z uwagi na rozłąkę nastąpił znaczny regres rozwojowy. Chłopiec w trakcie spotkań zakomunikował rodzicom chęć ucieczki

– powiedział mec. Lewandowski.

Jak przekazał mecenas, w Holandii wszelkie próby odzyskania syna nie powiodły się za sprawą "nieprzychylnej postawy urzędników opieki społecznej". Conrad i Katya podjęli więc decyzję o zostawieniu całego majątku w Holandii i ucieczki z synem do Polski. Ponieważ para nie powiadomiła władz, obecnie władze holenderskie poszukują Martina.

Lewandowski podkreślił, że rodzice chcą zapewnić dziecku rehabilitację i terapię, która nie była zapewniana ze strony holenderskich organów. Para zdecydowała się złożyć w Polsce wniosek o azyl oraz uzyskać stosowną ochronę prawną.

Jak poinformował Lewandowski, złożony już został formalny wniosek o azyl dla rodziny. "W czwartek złożyliśmy formalny wniosek o azyl dla rodziny den Hertog na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej" – oświadczył podczas piątkowej konferencji prasowej adwokat. Dodał, że liczy na wsparcie Ministerstwa Sprawiedliwości, ponieważ ta sprawa "powinna być bezwzględnie rozstrzygnięta na korzyść rodziców".

RadioZET.pl/PAP/Daily Mail/Twitter