Ambasador Niemiec mówi, jak jest: Celem hitlerowskich Niemiec było zamordowanie Żydów i Polaków

Mateusz Albin
12.02.2018 08:06
Rolf Nikel: intencją hitlerowskich Niemiec było zamordowanie Żydów i Polaków
fot. PAP

„Intencją hitlerowskich Niemiec było zamordowanie Żydów i Polaków oraz zniszczenie ich kultury. Musimy wziąć za to pełną odpowiedzialność” — powiedział w wywiadzie „Rzeczpospolitej” ambasador Niemiec w Warszawie, Rolf Nikel.

Jak wskazuje wielu historyków, w czasie okupacji nawet 50 tys. Żydów (dane ŻiH) zostało zamordowanych przez Polaków. Pytany o to Rolf Nikel odpowiada: „Intencją hitlerowskich Niemiec było zamordowanie Żydów i Polaków oraz zniszczenie ich kultury. Musimy wziąć za to pełną odpowiedzialność. Zbrodnie indywidualnych osób, które nie były Niemcami, tego nie zmieniają”.

Zagłosuj

Czy popierasz nowelizację ustawy o IPN?

Liczba głosów:

Rekompensaty wojenne od Niemiec

Ambasador Niemiec, odnosząc się do kwestii rekompensat wojennych i stwierdzenia szefa MSZ Jacka Czaputowicza, że rząd niemiecki jest gotów o tym rozmawiać, odpowiedział: „Mogę tylko powtórzyć deklarację naszego ministra spraw zagranicznych Sigmara Gabriela: sprawa reparacji jest prawnie i politycznie zamknięta. Nie jesteśmy natomiast przeciwni dyskusjom ekspertów w tej sprawie”.

Na pytanie o to, czy dojdzie do szczytu Trójkąta Weimarskiego, powiedział: „Chcemy zdecydowanie zintensyfikować współpracę w ramach Trójkąta. To także jest zapisane w umowie koalicyjnej. Rzeczywiście, nie mieliśmy takiego szczytu od 2011 r. Ale jestem pewien, że się odbędzie”.

Jak wskazał, nowo zawartą niemiecką umowę koalicyjną „należy rozumieć jako ofertę dla Polski i dla Francji współdziałania z nami na rzecz zjednoczonej Europy”.

— Będziemy teraz mieli bardzo intensywne i ważne rozmowy z Francją, jak pchnąć do przodu integrację. Potem inne kraje będą musiały się zdecydować, jak do tej niemiecko-francuskiej inicjatywy się odnieść. Ktokolwiek będzie chciał się do nas przyłączyć, zostanie przyjęty z otwartymi ramionami. Dokąd ten proces nas zaprowadzi, nie wiem — zaznaczył.

Zobacz także

Nowelizacja ustawy o IPN

Prezydent Andrzej Duda poinformował, że zdecydował się podpisać nowelizację ustawy o IPN, wejdzie ona w życie, a jednocześnie zdecydował, że skieruje tę ustawę w trybie następczym do Trybunału Konstytucyjnego, by ten zbadał, czy wolność słowa nie jest przez przepisy noweli ustawy o IPN w sposób nieuprawniony ograniczona oraz by TK zbadał kwestię tzw. określoności przepisów prawa.

Nowelizacja wywołała kontrowersje m.in. w Izraelu, USA i na Ukrainie. Krytycznie odniosły się do niej władze Izraela. Ambasador Anna Azari podczas obchodów 73. rocznicy wyzwolenia byłego niemieckiego obozu Auschwitz zaapelowała o zmianę nowelizacji. Podkreśliła, że „Izrael traktuje ją jak możliwość kary za świadectwo ocalałych z Zagłady”. Amerykański Departament Stanu zaapelował do Polski o ponowne przeanalizowanie nowelizacji ustawy o IPN z punktu widzenia jej potencjalnego wpływu na zasady wolności słowa i „naszej zdolności do pozostania realnymi partnerami”.

Zgodnie z ustaleniami, które zapadły podczas rozmowy szefa polskiego rządu z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu, został powołany zespół ds. dialogu prawno-historycznego z Izraelem. Na czele zespołu stanął wiceszef MSZ Bartosz Cichocki. Identyczny zespół ma powstać w Izraelu.

RadioZET.pl/Rzeczpospolita/maal