Zamknij

Rosja gotowa do ataku? Reuters: gromadzi zapasy krwi przy granicach z Ukrainą

PAP
29.01.2022 20:48

Koncentracja rosyjskich wojsk wokół Ukrainy obejmuje również gromadzenie zapasów krwi i innych materiałów medycznych - poinformowała agencja Reutera opierająca się na trzech anonimowych źródłach w służbach wywiadowczych USA. Ma to sugerować gotowość do ataku na sąsiada.

ukraińskie wojsko
fot. AP/Associated Press/East News

Konkretne wskaźniki, takie jak poziom zapasów krwi, mają kluczowe znaczenie dla określenia, czy Rosja byłaby gotowa do przeprowadzenia inwazji na Ukrainę, gdyby prezydent Władimir Putin wydał taki rozkaz - zaznaczyli rozmówcy agencji Reuters.

Rosja gotowa do ataku? Reuters: gromadzi zapasy krwi

Pentagon już wcześniej informował, że elementem wzmocnienia obecności rosyjskich wojsk wokół Ukrainy jest również rozmieszczenie "wsparcia medycznego". Ujawnienie dostaw krwi to ważne doprecyzowanie tych doniesień, które ma duże znaczenie dla określenia gotowości bojowej Rosjan - pisze Reuters. - To nie gwarantuje, że nastąpi atak, ale nie przeprowadzałbyś następnego ataku, gdybyś nie miał tego pod ręką - skomentował emerytowany amerykański generał Ben Hodges.

Trzech amerykańskich urzędników nie zdradziło w rozmowie z agencją Reutera, kiedy dokładnie USA wykryły dostawy krwi do jednostek przy granicy z Ukrainą, ale dwóch z nich powiedziało, że miało to miejsce w ostatnich tygodniach. Rosyjskie ministerstwo obrony, Biały Dom i Pentagon nie odpowiedzieli albo odmówili komentarza w tej sprawie - pisze Reuters. Władze Rosji wielokrotnie zaprzeczały, iż planują inwazję na Ukrainę, ale podkreślały, że ich kraj czuje się zagrożony ściślejszymi więzami Kijowa z Zachodem.

Jak informowało ministerstwo obrony w Kijowie, Rosja rozmieściła wokół granic Ukrainy ponad 127 tys. żołnierzy różnych formacji, liczne systemy uzbrojenia, a także zapasy amunicji i szpitale polowe. 

Joe Biden powiedział w piątek, że „wkrótce” wyśle niewielką liczbę amerykańskich żołnierzy do Europy Wschodniej, w związku z napięciem między Moskwą a Ukrainą. Wysłanie wojsk do krajów wschodnich ma być dodatkowym środkiem nacisku na rosyjskiego prezydenta Władimira Putina, który według Amerykanów mógłby zaatakować Ukrainę w lutym.

Stany Zjednoczone postawiły już w stan pogotowia 8500 żołnierzy, aby wzmocnić NATO. Joe Biden powtórzył, że nie ma mowy o wysłaniu wojsk amerykańskich na Ukrainę, która nie jest członkiem sojuszu wojskowego.

loader

RadioZET.pl/PAP