Zamknij

Rosja grozi Polsce. Generałowie nie mają złudzeń

Maciej Walasek
10.05.2022 12:33

Piotr Tołstoj, wiceprzewodniczący Dumy Państwowej Federacji Rosyjskiej udzielił kontrowersyjnego wywiadu dla "La Repubblica". W rozmowie z włoskim dziennikarzem przyznał, że wojna w Ukrainie skończy się dopiero wtedy, gdy wojska Władimira Putina znajdą się na granicy z Polską.

Dzień Zwycięstwa w Moskwie
fot. Bai Xueqi/Xinhua News/East News

Od momentu wybuchu wojny w Ukrainie rosyjscy politycy na czele z Władimirem Putinem grożą Zachodowi, który wspiera Ukraińców w inwazji. Rosyjski zbrodniarz wielokrotnie podkreślał, że w razie wmieszania się w przebieg wydarzeń, reakcja Kremla będzie bardzo szybka. W ostatnim czasie w podobnym tonie wypowiedział się Piotr Tołstoj.

Wiceprzewodniczący Dumy Państwowej Federacji Rosyjskiej udzielił wywiadu dla "La Repubblica", który odbił się szerokim echem wśród polskich generałów. - Pomimo pomocy ze strony Europy oraz histerii Borisa Johnsona i Mario Draghiego, zakończymy "operację specjalną", kiedy będzie nam to odpowiadało. Myślę, że zatrzymamy się na granicy z Polską - skwitował.

Rosyjski polityk grozi Polsce, generałowie komentują

Na słowa Piotra Tołstoja zareagował generał Stanisław Koziej, który uważa, że nie można przywiązywać do tego większe wagi. "One są raczej straszakiem dla nas, ale bardzo marnym straszakiem. Rosjanie nie mają żadnych szans pokonania całej Ukrainy" - cytuje jego słowa "Fakt", który w dalszej części wypowiedzi zaznacza, że mimo potencjalnego zwycięstwa w Donbasie, Rosjanie potrzebowaliby przynajmniej miesiąca na atak na Odessę.

Podobnie na wypowiedź Tołstoja zareagował generał Waldemar Skrzypczak. "Oni teraz ratują twarz przed narodem rosyjskim, bo nie chcą się przyznać do przegranej wojny. Jeżeli ta sprawa, że oni przegrali, ujrzy światło dzienne, to ten parlament ludzie przepędzą kijami, jak kiedyś bojarów przepędzali" - zaznaczył w rozmowie z "Faktem".

RadioZET.pl

NA ŻYWO: WOJNA W UKRAINIE