Koniec poszukiwań w Magnitogorsku. Spod gruzów wydobyto wszystkie ciała ofiar

Joanna Śpiechowicz
03.01.2019 16:45
Koniec poszukiwań w Magnitogorsku. Spod gruzów wydobyto wszystkie ciała ofiar
fot. PAP/EPA

Ratownicy w Magnitogorsku na Uralu zakończyli przeszukiwanie gruzowiska części budynku, która zawaliła się po poniedziałkowym wybuchu. Spod gruzów wydobyto w czwartek ciało ostatniej 39. ofiary katastrofy.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Akcja ratowniczo-poszukiwawcza trwała od poniedziałku rano. W czwartek zastępca ministra ds. sytuacji nadzwyczajnych Rosji Aleksandr Czuprijan poinformował o jej zakończeniu. Jak zaznaczył, cytowany przez agencję TASS, ciało 39. ofiary – kobiety – było ostatnim, które znajdowało się pod gruzami.

Wcześniej ratownicy informowali o 41 możliwych ofiarach.

Czuprijan zapowiedział, że będą kontynuowane poszukiwania zwierząt domowych, które mogą jeszcze znajdować się pod gruzami. Będą też prowadzone inne prace, które określił jako „inżynieryjno-budowlane”.

Pogrzeby ofiar rozpoczną się w piątek - informuje RT.

Sześć osób wciąż w szpitalach

Wśród osób poszkodowanych, które trafiły do szpital, jest 10-miesięczny chłopiec – uratowany spod gruzów we wtorek po ponad 30 godzinach poszukiwań. Przeżył, mimo że temperatura w Magnitogorsku sięgała nawet -27 stopni Celsjusza.

Stan chłopca początkowo był określany jako ciężki, ale stabilny. Dziecko miało liczne obrażenia i odmrożenia. Dziś lekarze mówią już o poprawie.

Część budynku do rozbiórki

Do wybuchu i zawalenia się jednej z dwunastu klatek schodowych w dziewięciopiętrowym bloku w Magnitogorsku doszło 31 grudnia ok. 6:00 rano czasu miejscowego (2:00 w Polsce). W wyniku eksplozji całkowicie lub częściowo zniszczonych zostało kilkadziesiąt mieszkań.

Ratownicy poinformowali w czwartek, że dwie kolejne klatki budynku zostaną zdemontowane, ponieważ grożą zawaleniem.

Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej jako najbardziej prawdopodobną przyczynę tragedii rozpatruje wybuch gazu.

RadioZET.pl/PAP/RT/JŚ