Zamknij

Rosja nie odda obrońców Azowstalu? "Będą «pokazówki», jak w systemie sowieckim"

19.05.2022 12:26
Obrońca Azowstalu przeszukiwany przez rosyjskiego żołnierza
fot. Russian Defense Ministry Press Service/Associated Press/East New

- Żołnierzy pułku Azow czekają w Rosji procesy pokazowe, choć według prawa międzynarodowego powinni być traktowani jako jeńcy - mówi Radiu ZET prof. Paweł Wiliński, prawnik, współpracujący z Europejskim Trybunałem Praw Człowieka.

Około tysiąc obrońców zakładów Azowstal w Mariupolu jest już w rękach Rosjan. Według ustaleń z Moskwą, mają być wymienieni na jeńców rosyjskich. Ale, jak podaje niezależny portal Meduza, 89 ukraińskich bohaterów zostało przewiezionych do aresztu śledczego w Taganrogu. Tam mają czekać na proces przed rosyjskim sądem wojskowym.

- Skoro Rosjanie wreszcie dostali żołnierzy znienawidzonego pułku Azow, to łatwo ich nie oddadzą. Tu chodzi o instrumentalne stosowanie prawa, tzw. pokazówki, znane bardzo dobrze od lat 20-tych w sowieckim systemie i teraz odradzające się - mówi w rozmowie z Radiem ZET prof. Paweł Wiliński.

Wiliński: Żołnierzy pułku Azow czekają w Rosji procesy pokazowe

Zdaniem specjalisty prawa międzynarodowego, zapowiedzi procesów dla żołnierzy ukraińskich mogą być polityczną odpowiedzią Rosji na procesy ich wojskowych, którzy są oskarżeni o zbrodnie wojskowe. Pierwszy taki proces trwa w Kijowie.

Kombinat Azowstal, broniony przez pułk Gwardii Narodowej Azow i 36. Samodzielną Brygadę Piechoty Morskiej, pozostawał dotąd ostatnim punktem ukraińskiego oporu w Mariupolu, mieście portowym na południowym wschodzie Ukrainy. Mariupol został prawie całkowicie zniszczony przez rosyjskie wojska, a liczbę ofiar wśród ludności cywilnej ocenia się na kilkadziesiąt tysięcy.

RadioZET.pl/PAP/oprac. AK

WOJNA W UKRAINIE - RELACJA NA ŻYWO:

C