Rosja oskarża Ukrainę o ataki w obwodzie biełgorodzkim. Gubernator Wiaczesław Gładkow twierdzi, że ukraiński ostrzał zabił jedną osobę, a sześć ranił. Ukraińskie władze nie odniosły się jeszcze do tych doniesień. Informację przekazał portal "The Kyiv Independent".
Według ukraińskiego sztabu w związku z dużymi stratami w obwodzie charkowskim część rosyjskich pododdziałów wycofano na terytorium Rosji w okolice Biełgorodu.
Rosja oskarża Ukrainę o ataki w Biełgorodzie
Siły ukraińskie powstrzymywały minionej doby działania ofensywne Rosjan na południu Ukrainy, niszcząc m.in. dwa rosyjskie czołgi i skład amunicji w obwodzie chersońskim – podała w czwartek agencja Ukrinform, cytując ukraińskie dowództwo operacyjne Południe.
"Nasze jednostki nie pozwalają najeźdźcom atakować ani kroczyć naprzód. Dzięki skutecznemu wykorzystaniu artylerii i rakiet wyeliminowano 23 rosyjskich faszystów, zniszczono dwa czołgi, dwa bojowe wozy piechoty i skład amunicji w obwodzie chersońskim" – napisano.
W komunikacie dodano, że wojska rosyjskie ponownie przeprowadziły atak rakietowy na obwód odeski, ale wystrzelony przez nie pocisk został unieszkodliwiony przez ukraińską obronę przeciwlotniczą.
RadioZET.pl/ PAP/ The Kyiv Independent
Wojna w Ukrainie na żywo. Najnowsze informacje
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET