Zamknij

Radioaktywny obłok powstał w Rosji. Normy przekroczone tysiąc razy

Redakcja
21.11.2017 12:23
Radioaktywny obłok powstał w Rosji. Normy przekroczone tysiąc razy
fot. Wikipedia

Rosjanie potwierdzają - "ekstremalnie wysokie stężenie" radioaktywnego izotopu rutenu - 106, które zarejestrowano pod koniec września, powstało na terenie Federacji Rosyjskiej. 

Rosyjska Federalna Służba ds. hydrometeorologii i monitoringu środowiska naturalnego Rosgidromet poinformowała, że próbki radioaktywnych aerozoli pobrane na stacjach monitorujących Argayash i Novogorny zawierają radioizotop Ru-106. Informacje te potwierdzają doniesienia z europejskich raportów na ten temat, które pojawiały się w ostatnich tygodniach. Do tej pory Rosjanie twardo obstawali przy stanowisku, że emitowane pyły nie mają nic wspólnego z ich krajem.  

Najwyższe stężenie radioaktywnego izotopu Argayash, wiosce w regionie Czelabińska na południowym Uralu - to tam zaobserwowano "ekstremalnie wysokie" zanieczyszczenie powietrza spowodowane substancją. Normy zostały przekroczone blisko tysiąc razy. 

Wyjaśnień domaga się też rosyjski Greenpeace. Wzywają rosyjską agencję atomową Rosatom, aby podała do wiadomości opinii publicznej więcej danych na temat "incydentu nuklearnego", do którego doszło w zakładzie atomowym Majak. 

Na razie okoliczności i źródła wycieku nie są znane. 

Na początku października sprawę skomentowała Polska Agencja Atomistyki. Potwierdziła wtedy, że niewielkie ilości izotopu promieniotwórczego ruten 106 wykryto na terenie Europy, w tym w Polsce. Oceniła, że aktualnie wstępuje on w ilościach niemających wpływu na życie ludzkie.

RadioZET.pl/The Guardian/KM