Zamknij

Rosja straszy wstrzymaniem dostaw gazu. Chodzi o Nord Stream 1

16.06.2022 14:45

Rosja ostrzegła, że przepływ gazu do Europy przez Nord Stream 1 może zostać wstrzymany. Powodem miałoby być uszkodzenie turbiny. Jej naprawa byłaby kłopotliwa, ponieważ z powodu zachodnich sankcji brakuje do niej komponentów. Ambasador Rosji przy UE Władimir Czyżow, powiedział, że jest możliwe całkowite wstrzymanie dostaw gazu.

Gazociąg Nord Stream 1
fot. AP/Associated Press/East News

Ambasador Rosji przy UE Władimir Czyżow – jak donosi "Guardian" – powiedział państwowej agencji Ria Novosti, że całkowite zatrzymanie przepływów w Nord Stream 1, który dostarcza gaz z Rosji do Europy pod Bałtykiem, byłoby "katastrofą" dla Niemiec. Czyżow tym samym grozi UE, w momencie gdy Emmanel Macron, Olaf Sholz i Mario Draghi wizytują Kijów.

Gazprom zmniejsza dostawy gazu

Gazprom dodał, że wstrzymuje pracę turbiny gazowej ze względu na "stan techniczny silnika". Gazprom ogłosił we wtorek, że zmniejszy dostawy rurociągiem o około 40 proc. z powodu prac "naprawczych" kompresorów niemieckiej firmy Siemens.

Jadnak w środę Gazprom ponownie ogłosił zmniejszenie ilości gazu dostarczanego przez bałtycki gazociąg Nord Stream 1 do Niemiec. Od czwartku rano przez rurociąg będzie przepompowywane maksymalnie 67 mln metrów sześciennych gazu dziennie. Przypominamy, że maksymalna przepustowość wynosi 167 mln metrów sześciennych.

"Nieuzasadniony szantaż"

Minister gospodarki Niemiec Robert Habeck powiedział, że to "decyzja polityczna, a nie uzasadnione rozwiązanie technicznie". Habeck powiedział, że Niemcy zdają sobie sprawę z konieczności serwisowania rurociągu, ale pierwsze odpowiednie prace odbędą się dopiero jesienią i nie dają podstaw do zmniejszenia tej skali.

"Płatności za gaz na konta walutowe w Gazprombanku nie wystarczyły - Rosjanie ograniczają dostawy błękitnego paliwa do Europy, do Niemiec i Włoch. Ceny gazu na giełdzie już skoczyły o 20%. To najlepszy dowód na to, że z terrorystami energetycznymi się nie negocjuje" - pisze na Twitterze Jakub Wiech ekspert od spraw energetycznych.

RadioZET.pl/AFP/Business Insider