3-latek samotnie wydostał się z tajgi. Pokonał 3 km przy temperaturze – 35 st. C

Błażej Makarewicz
24.12.2018 20:21
3-latek samotnie wydostał się z tajgi. Pokonał 3 km przy temperaturze – 35 st. C
fot. Shutterstock

Zdarzenie miało miejsce w rosyjskiej wsi Kienaj w Kraju Chabarowskim. Mężczyzna zabrał swojego 3-letniego syna do tajgi, gdzie mieli wspólnie łowić ryby. Ojciec chłopca wjechał skuterem śnieżnym na lód, który po chwili się załamał. Mężczyzna zdążył jedynie krzyknąć do stojącego na brzegu 3-latka, aby wracał do mamy.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Mężczyzna chciał sprawdzić drogę przez rzekę.  W tym czasie 3-latek został sam na brzegu. Ojciec wjechał skuterem śnieżnym na lód. Po chwili jednak lód załamał się. Mężczyzna zdążył jeszcze krzyknąć do syna, aby ten pobiegł do domu do matki.

Przerażony chłopczyk udał się w samotną podróż do domu. Miał do pokonania ok. 3 km. W dramatycznej sytuacji nie pomagała pogoda. Temperatura spadła do – 35 st. C.

3-latek dotarł do drogi śladami skutera, jednak w pewnym momencie pomylił się i poszedł w przeciwnym kierunku. - Szczęśliwym zbiegiem okoliczności po tej drodze, którą prawie nie jeżdżą samochody, tylko czasem pojazdy transportujące drewno, wracał z tartaku jeden z miejscowych. To on uratował chłopca – powiedziała Gulnara Kanawcewa z miejscowej administracji.

Życiu 3-latka nie zagraża już niebezpieczeństwo. Niestety jego ojca nadal nie udało się odnaleźć.

RadioZET.pl/belast.eu/BM