Adoptowali psa. Po powrocie do domu, skatowali go na śmierć i zjedli

09.02.2020 20:54
zabili i zjedli psa
fot. Daily Mail

Para Rosjan mieszkająca na wyspie Sachalin, adoptowała psa ze schroniska dla zwierząt. Zapewniali, że zapewnią suczce Niki nowy, kochający dom. Po kilku dniach wolontariuszka ze schroniska postanowiła sprawdzić, w jakiej kondycji jest adoptowane zwierzę. Wizyta przyniosła jednak makabryczne odkrycie.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

– Poczułam zapach smażonego mięsa, ale to nie pachniało jak wołowina czy drób. Na kuchence było pełno sierści w kolorze tej, którą miała Niki. Na werandzie znalazłam zwłoki psa – relacjonuje Ekaterina Waljus, wolontariuszka ze schroniska dla zwierząt.

Zobacz także

Para Rosjan mieszkająca na wyspie Sachalin, zobowiązała się zapewnić suczce Niki nowy, kochający dom. Zamiast tego, zgotowali jej jednak prawdziwe piekło. Podczas inspekcji przekonywali, że psu nie stała się krzywda. Niemal do końca twierdzili, że Niki uciekła z ich domu.

Zobacz także

– Miałam łzy w oczach, nie mogłam tego słuchać. Zadzwoniłam po policję. Kiedy funkcjonariusze przyjechali na miejsce para przyznała się, że dopuścili się zabójstwa zwierzęcia. Wcześniej mieli kilkukrotnie uderzyć Niki metalowym prętem - tłumaczy Waljus.

schronisko
fot. Daily Mail

Ostatecznie para przyznała się do tego, że pies został przez nich zjedzony.

Zobacz także

- Mam nadzieję, że zostaną surowo ukarani i odpowiedzą za to, co zrobili. Trzeba nie mieć serca, by zrobić coś takiego – dodaje wolontariuszka.

pies
fot. Daily Mail

Dyrektor schroniska dla psów Irina Savitskaya domaga się kary więzienia za te makabryczne przestępstwo.

Zobacz także

RadioZET.pl/ Daily Mail