Bójka w rosyjskim radiu. Pobili się o...Stalina [WIDEO]

Redakcja
01.02.2018 07:52
Rosja
fot. You Tube screen

Pomimo kilkudziesięciu lat, które minęły od zakończenia II wojny światowej i śmierci Józefa Stalina, tematy te nadal rozpalają wśród Rosjan emocje. Tym razem udzieliły się one dwóm rosyjskim dziennikarzom, którzy rzucili się sobie do gardeł. 

Incydent miał miejsce na antenie radia „Komsomolskiej Prawdy”. Gośćmi audycji byli znani w Rosji dziennikarze i publicyści zajmujący się tematyką historyczną i polityczną — Nikołaj Swanidze i Maksym Szewczenko. Tak się składa, że panowie za sobą nie przepadają i w dodatku różnią się poglądami.

Dyskusja toczyła się wokół zagadnienia II wojny światowej i stalinizmu oraz postaci dawnego dyktatora ZSRR. Swanidzie uważał, że Stalin doprowadził kraj do „katastrofy”, że wymordował niemal całą elitę i dowództwo wojskowe i że tylko dzięki sile narodu rosyjskiego udało się pokonać hitlerowców. Z kolei Szewczenko twierdził, że zasługi Stalina w stworzeniu silnego państwa sowieckiego są „niepodważalne” i że dzięki niemu Związek Radziecki zwyciężył w walce z nazistowsko-faszystowską koalicją.

Atmosfera z każdą minutą gęstniała mimo prób załagodzenia jej przez prowadzącą, która apelowała do swoich gości o spokój. Ci jednak zaczęli wyzywać się od „demagogów” i „kretynów”. Gdy w końcu Swanidze sprzeciwił się tezie o wielkości Stalina, Szewczenko zarzucił mu, że „pluje na groby bohaterów poległych w walce”. Ten odpowiedział, że „gdyby siedział bliżej, dałby mu w mordę”, na co jego adwersarz odparł „No to podejdź tu i uderz”.

Wtedy zakończyła się dyskusja, a rozpoczęła regularna bójka, którą przerwali dopiero realizatorzy. Już po zdarzeniu Swanidze skomentował jego przebieg, przepraszając słuchaczy, że musieli się temu przysłuchiwać. Przyznał przy tym, że Szewczenki przepraszać nie zamierza.

RadioZET.pl/wp.pl/MP