Dramat na jeziorze. Pijany dziadek wyrzucił 7-letniego wnuka za burtę

23.08.2019 16:43
Dramat na jeziorze. Pijany dziadek wyrzucił 7-letniego wnuka za burtę
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER

Niewyobrażalny koszmar rozegrał się w Kraju Ałtajskim, w Rosji. Pijany dziadek zabrał swojego 7-letniego wnuka na rejs łódką. W pewnym momencie wyrzucił dziecko do jeziora. Tłumaczył, że chciał w ten sposób „nauczyć chłopca pływać”.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Do tragedii doszło w Rosji, we wsi Komsomołskij, na początku sierpnia bieżącego roku. O wstrząsającym zdarzeniu poinformował portal "Ałtajskaja Prawda".

Zobacz także

Chciał "nauczyć chłopca pływać"

Pijany mieszkaniec Komsomołskij zabrał swojego 7-letniego nad pobliskie jezioro. Razem z dzieckiem wsiedli na łódkę.

Jak podawały zagraniczne media, dziadek chłopca w pewnej chwili przywiązał wnuka sznurem do łódki, po czym wrzucił chłopczyka do wody. Miał później tłumaczyć policji, że chciał w ten sposób nauczyć 7-latka pływać.

Zobacz także

Finał tej historii jest niestety tragiczny. Łódź wywróciła się, a pijany mężczyzna nie dal rady uratować tonącego dziecka. 7-letni chłopiec zmarł na miejscu.

Zobacz także

W sprawie wszczęto śledztwo w sprawie spowodowania zgonu dziecka przez zaniedbanie. Śledczy obecnie zbierają materiał dowodowy. Wystosowano również obszerny apel do wszystkich Rosjan, by zachowali wszelkie środki bezpieczeństwa, przebywając z dziećmi nab zbiornikami wodnymi.

RadioZET.pl/fakt.pl/app22.ru