Ceniony profesor topił się w rzece. W jego plecaku znaleziono szczątki studentki

10.11.2019 16:11
Ceniony profesor topił się w rzece. W jego plecaku znaleziono szczątki studentki
fot. OLGA MALTSEVA/AFP/East News

Makabryczne odkrycie w Petersburgu. Znany rosyjski historyk i wykładowca uniwersytecki Oleg Sokołow w sobotę topił się w rzece Mojce, w pobliżu swojego domu. Został wyłowiony z wody przez ratowników i trafił do szpitala w stanie hipotermii. Profesor miał ze sobą plecak, w którym…znaleziono rozczłonkowane części ciała studentki oraz broń palną.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

W chwili tonięcia, rosyjski ekspert ds. wojen napoleońskich miał w plecaku pistolet oraz odcięte ramiona 24-letniej studentki – Anastazji Jeszczenko. Jak podejrzewają służby, 63-latek najprawdopodobniej chciał pozbyć się szczątków kobiety, jednak poślizgnął się i wpadł do rwącej rzeki.

Zobacz także

Profesor Oleg Sokołow jest poważanym ekspertem w dziedzinie wojen napoleońskich. Ponadto, pełni funkcję prezesa Rosyjskiego Stowarzyszenia Historii Militarnej. Jest również konsultantem wielu producentów filmów, których akcja dzieje się w czasach Napoleona Bonaparte. Sokołow otrzymał także order Legii Honorowej z rąk Francuzów.

EN_01401904_0982
EN_01401904_0988
EN_01401904_0993

fot. OLGA MALTSEVA/AFP/East News

Zobacz także

Zabił i poćwiartował swoją 24-letnią partnerkę

Zbrodnia, które dopuścił się 63-latek, wstrząsnęła Rosją. Profesor Sokołow został znaleziony w rzece Mojce, niedaleko swojego miejsca zamieszkania. 63-latek topił się. Wezwane na miejsce służby natychmiast przystąpiły do akcji ratunkowej. Profesor został uratowany i wyciągnięty na brzeg. Następnie, przetransportowano go do szpitala w stanie hipotermii.

Podejrzliwość służb wzbudził plecak, który w trakcie tonięcia miał ze sobą Sokołow. Okazało się, że w środku znajdują się obcięte ramiona 24-letniej kobiety. Policjanci bezpośrednio po odkryciu tego faktu wszczęli śledztwa w sprawie morderstwa . Funkcjonariusze weszli do domu profesora. Tam, dokonali kolejnego dramatycznego odkrycia. W środku znaleźli resztę zwłok Anastazji Jeszczenko oraz piłę mechaniczną.

Według relacji zagranicznych mediów, 24-letnia studentka miała romans ze starszym od siebie o 39 lat mężczyzną. Pomagała mu w pracy naukowej i była współautorką kilku jego publikacji. Jak donoszą niektóre rosyjskie portale, młoda kobieta miała być zazdrosna o dzieci Sokołowa z pierwszego małżeństwa. Para miała często się kłócić, a – jak wstępnie założyła policja – do morderstwa najpewniej doszło w trakcie jednego ze sporów.

Oleg Sokołow miał później rozczłonkować zwłoki Jeszczenko piłą  mechaniczną. Najprawdopodobniej chciał pozbyć się ich, wyrzucając je do rzeki.

O agresywnych zachowaniach profesora media rozpisywały się już wcześniej – w 2008 roku, 63-latek miał pobić jedną ze swoich studentek (która wówczas była również jego kochanką) i grozić jej śmiercią.

Zobacz także

Jak także piszą zagraniczne media, Sokołow w trakcie upadku do rzeki miał być pod wpływem alkoholu.

 

RadioZET.pl/dailymail/crimerussia/theguardian/telegraph.co.uk