Wstrząsające nagranie ze szpitala. Opuścił gabinet i zmarł [WIDEO]

Redakcja
25.11.2017 11:38
Wstrząsające nagranie ze szpitala. Opuścił gabinet i zmarł [WIDEO]
fot. YouTube

W popularnym serwisie internetowym zamieszczono szokujące nagranie ze szpitalu w Smoleńsku. Brutalnie pobity 47-letni mężczyzna, który trafił na tamtejszy oddział, po opuszczeniu gabinetu upadł i uderzył głową o posadzkę. Mężczyzną przez długi czas nie interesował się szpitalny personel. Rannego nie udało się uratować. 

Zagłosuj

Jak oceniasz poziom opieki lekarskiej w polskich szpitalach?

Liczba głosów:

Szokujące zdarzenia zarejestrowane na kamerze monitoringu rozegrały się w nocy z 11 na 12 czerwca. 47-letni Artjom świętował swoje urodziny w gronie przyjaciół. To wtedy w barze doszło do utarczki słownej z nieznajomymi mężczyznami, która zakończyła się brutalnym pobiciem. Jeden z napastników wyjął kastet i uderzył nim Artjoma w tył głowy. Mężczyzna został przetransportowany karetką do smoleńskiego szpitala. 

Zobacz także

Z zapisu monitoringu wynika, że Artjom trafia do szpitala około 23.17. Gdy po pięciu godzinach opuszcza gabinet, na korytarzu upada i uderza głową o posadzkę. Na całą sytuację nie reaguje personel medyczny. Dopiero po 30 minutach, 47-latek trafia na nosze. Dziewięć dni później mężczyzna przechodzi trepanację czaszki, a po kolejnych 2 dniach umiera nie odzyskawszy przytomności.

Zrozpaczona rodzina Artjoma obarcza winą lekarzy. Medycy odpierają zarzuty twierdząc, że mężczyzna był pijany i agresywny. Tłumaczenie to nie ma jednak pokrycia z opublikowanym nagraniem. 

RadioZET.pl/DG