Uwaga, tygrys na drodze, czyli zwyczajny dzień w Rosji

Redakcja
12.02.2019 13:48
Uwaga, tygrys na drodze, czyli zwyczajny dzień w Rosji

Nawet w Rosji takie spotkanie było dużym zaskoczeniem. Miało miejsce na dalekim wschodzie kraju. Jeden z mieszkańców Komsomolska nad Amurem na swojej drodze spotkał… tygrysa. Mężczyzna zdążył nawet włączyć kamerę w telefonie i zarejestrować niecodzienną sytuację. Zwierzę powolnie przebiegało przez jezdnię, mając sobie za nic jeżdżące tamtędy samochody.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

„Czasami myślę, że legendy o niedźwiedziach chodzących po ulicach Rosji, mają swoje uzasadnienie… Tygrys amurski widziany 10 minut drogi od mojego domu” – napisał na Twitterze Yaroslav Shevchenko, który udostępnił nagranie.

Widać na nim zwierzę, które kończy swoją przechadzkę trasą szybkiego ruchu i niespiesznie przeskakuje przez bariery, by wrócić do swojego naturalnego środowiska.

Zobacz także

Jak się okazuje, w ostatnich dniach tygrysy amurskie były kilkakrotnie widziane m.in. we wsiach na północ od Władywostoku. Rzekomo zjadły też kilka psów, unikając przy tym schwytania przez departament łowiecki regionalnych służb. Te przypominają, żeby absolutnie unikać spotkań z drapieżnikami.

– Jeśli zobaczycie tygrysa w swojej okolicy, nie podchodźcie do niego i nie podejmujcie żadnych samodzielnych działań, kontaktujcie się z profesjonalistami – mówi, cytowany przez lokalne media, Sergey Aramilev.

Bo tygrys amurski (lub inaczej syberyjski) to największy podgatunek tygrysa azjatyckiego. Waży przeciętnie 300 kilogramów i może zjeść nawet 30 kilogramów mięsa w jedną noc.

RadioZET.pl/RT/JŚ